Znowu wpadłeś w smugę cienia,
słyszysz w mediach doniesienia...
Ktoś ogłosił strajk głodowy,
gdzieś spadają straszne bomby.
W Kalifornii płoną lasy,
ty masz już malutko czasu,
żeby kupić cud okazję
w outletowej wyprzedaży.
Pani Y się obnaża,
swoje wdzięki chce pokazać -
na parkiecie z pewnym panem,
co z celebry bardzo znany.
Tak od rana, do wieczora
woda mediów cię zalewa.
Musisz dojrzeć, żeby dojrzeć,
co jest ziarnem, a co plewą.
Masz rację, zdrowy rozsądek bardzo się przyda, kiedy jesteśmy z mediów zalewani masą wiadomości, które podświadomie mają nas kreować na konsumentów wbrew woli, nie tylko produktów. Moim zdaniem celebryci to totalne plewy bez wyjątku. Natomiast prawdziwych artystów i ludzi z honorem i talentem coraz miej. Pozdrawiam ciepło Grażynko:)
zgłoś
Tak, z pewnością warto dokonywać pewnej selekcji przy wyborze mediów, a co do celebrytów, to sądzę, że nie wszystkich należy wrzucać do jednego worka, bo każdy człowiek jest przecież inny, tak myślę. Miło mi, że do mnie zaglądasz, Gosiu, pozdrawiam Cię serdecznie :)
zgłoś
a jednak nawyk pstrykania pilotem wytworzyli, co zrobić :-(
zgłoś
No cóż, można po prostu nie mieć telewizora, a nawet odciąć się od netu, a co do pstrykania, to też jest on właśnie po to, żeby zmienić kanał na ten, co nam pasuje. Dzięki za czytanie Bel.
zgłoś
Taka prawda. Dlatego TV ogladam od "wielkiego dzwonu" , dzięki temu mam jeszcze dystans, by odróżnić ziarna od plew.
zgłoś
No cóż, ja chyba oglądam za dużo, bowiem lubię programy o zwierzętach, bywa, że niektóre filmy, o podróżach na Discovery, czy nawet Kobieta na krańcu świata, czasami Galileo, czasem programy historyczne, a z informacyjnych to przede wszystkim polskie, niezależne media i to w dużej ilości, akurat, bo lubię być z nimi na bieżąco... Dzięki za wgląd, dobrego wieczoru życzę, Iwonko.
zgłoś