7 grudnia 2010

poezja

Przepoczwarzona
Przepoczwarzona

dzieci w płynie

sperma smakuje kawą i papierosami
pachniesz dwudniowym potem
i zwietrzałym piwem

na łóżku pokruszone paluszki
i zaschnięta krew

ocieram posklejane usta dłonią
pod paznokciami błoto
(albo resztki fekaliów)
kiedy ostatnio się kąpałam?

spoglądam na twoją podstarzałą twarz
i wiem jedno...
nie zniosłabym dziecka podobnego do nas

wolę kanibalizm

Waldemar Kazubek
7 grudnia 2010 o 23:58

Dosyć odstręczające. Tylko po co? Wydaje mi się, że prowokacje należy stopniować, trudno rozeznać się w pomieszczeniu, w którym wszystko śmierdzi (choć znam takie pomieszczenia).

zgłoś

Rafał Muszer
25 czerwca 2011 o 12:46

świetne

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się