25 marca 2011

poezja

Saranova
Saranova

osculum pacis (pocałunek pokoju)

pokaleczona dusza
majaczy wśród warstw
białego papieru
zapisanego rezolucjami
pustej pogardy
 
na ekranie chmura
dymiącej śmierci
spada bombami
na koszyk zabawek
podmuch plunął szkłem
tnąc niemiłosiernie
twarze lalek
 
umysł uparcie chce
narzucić powrót
do radosnej ciszy
dziecinnego pokoju
gdzie o poranku
słońce całowało buzie
zaspanych dzieci
 
lecz nadmiar czerwieni
niepokoi serce
przerażone myślą
o zbombardowanym
bezlitośnie łóżeczku
w skroniach łomotanie
to przecież krew
wsiąkająca powoli
w małą poduszeczkę
 
a na błękitnym niebie
triumfalny błysk
srebrzystych ptaków
rozdaje wolność...

Szel
25 marca 2011 o 00:33

dobrze sie czujesz Saro ?

zgłoś

Szel
25 marca 2011 o 01:02

piepszysz przynudzasz!!Saro bmbkami zanawkami cłauję bizie..zaspma

zgłoś

Saranova
25 marca 2011 o 01:29

a oto i vox populi ;)

zgłoś

Szel
25 marca 2011 o 01:33

yhym wiesz jak odczytuje twoje wiersze?? sama zreszta cos wymyslisz

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
25 marca 2011 o 08:59

Gorzka prawda:) Mocne:)

zgłoś

Withkacy
25 marca 2011 o 10:30

Ukłon, Saranova za tekst

zgłoś

Saranova
25 marca 2011 o 15:03

Dzięki za Wasze przychylne komentarze Panowie :))

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
25 marca 2011 o 15:13

a czerwiensze od krwi sa cumulusy sztandarow....

zgłoś

ppaschke
30 marca 2011 o 12:26

Przeczytałem z dużą uwagą ! 2 razy ! Drażni mnie troszkę forma zapisu, rwąca nieco wiersz na strzępy, ale treści są czytelne. trzeba zastanowić się nad wersyfikacją - uważam, że jest bardzo istotna dla tego tekstu ! Serdecznie pozdrawiam...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się