25 maja 2010
kolczasty krzew gniewu
w mojej głowie
głuchy jęk rozpaczy
czerwoną rysą
soczystego przekleństwa
zakończony
powraca wciąż
potykając się o schodek
bezdennej głupoty
pieśń o zapachu
rozgrzanej słońcem
winorośli
nucona w rytm uderzeń
zieleni morskiej fali
o cichą biel wybrzeża
milknie gwałtownie
w zderzeniu ze słowem
co niszczy nadziei
marny promyk
mój gniew pączkuje
pulsacyjnie
kolczastym krzewem
powracam wspomnieniem
do listy krzywd
by teatralnym szeptem
wydać okrzyk protestu
lecz w końcu i tak
nie zostanie nic
prócz prawa pięści
2008-2010
16 lutego 2026
Jaga
16 lutego 2026
Misiek
16 lutego 2026
Misiek
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
violetta
15 lutego 2026
sam53
14 lutego 2026
wiesiek
14 lutego 2026
ais
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77