wiadomo, każdy ma inne obszary działania. to normalna sytuacja, że wszyscy naraz nie będą czytać Hegla, tak samo jak nie będą szukać w swoim otoczeniu trójkątów z kątem prostym ;))
No podobno Leibniz był ostatnim człowiekiem który, mówię to dosłownie, wiedział wszystko o wszystkim. Później się namnożyło nauk i pseudonauk. "Chciałbym na uniwerek a nie mam matury / piszę o tym po raz nie wiem który". Cholerna elastyczność ; ) ; ) ; ).
Śmieszna sprawa z tym kątem prostym, to jak A równa się A. Mówię kiedyś do znajomego - wiesz co to znaczy A równa się A? A on mi mówi, że nie. Na co ja - bo ci krzywdę zrobię. Łapiesz. : )
E, nie, to nie Hegel, to zwykła tautologia. Ale jak czytam twierdzenie Pitagorasa na wiki? Nie wpadłbym w życiu że to kąt prosty. Zasadniczo edukacja formalna wyrządziła mi sporą krzywdę, pewne formy upośledzenia chyba już mi zostaną. ; )
dzięki Adam. w sumie to jak dla mnie nieco abstrakcyjny temat na zagadkę mimo oczywistości. coś na kształt człowiek równa się człowiek, choć wiadomo że nie ma dwóch takich samych identycznych. a dziś po prostu porządne wieje
No ja wiem, dlatego ja jestem za tą tezą że jest kilka-kilkadziesiąt rodzajów inteligencji, bo rzeczy dla mnie oczywiste dla innych są zagadkowe i vice versa.
Zataczać się wyłącznie kołem historii.
zgłoś
Moja Babcia czyta Hegla.
zgłoś
Weronika: koło historii raczej nie ma znamion koła ratunkowego, chociaż kto wie :)
zgłoś
Adam Pietras: jak zostanę dziadkiem (albo dziadem) to też poczytam ;) nigdy nie będzie za późno
zgłoś
; ) Uważaj na tego Hegla. Szczerze to ja wolę logików polskich : ).
zgłoś
dzięki :) póki co najbliżej mi do twierdzenia Pita Gorsza ;)
zgłoś
Gorasa*
zgłoś
Ja bardziej w semantyce, takich rzeczach. Z matematyki jako takiej mizeria.
zgłoś
wiadomo, każdy ma inne obszary działania. to normalna sytuacja, że wszyscy naraz nie będą czytać Hegla, tak samo jak nie będą szukać w swoim otoczeniu trójkątów z kątem prostym ;))
zgłoś
No podobno Leibniz był ostatnim człowiekiem który, mówię to dosłownie, wiedział wszystko o wszystkim. Później się namnożyło nauk i pseudonauk. "Chciałbym na uniwerek a nie mam matury / piszę o tym po raz nie wiem który". Cholerna elastyczność ; ) ; ) ; ).
zgłoś
Śmieszna sprawa z tym kątem prostym, to jak A równa się A. Mówię kiedyś do znajomego - wiesz co to znaczy A równa się A? A on mi mówi, że nie. Na co ja - bo ci krzywdę zrobię. Łapiesz. : )
zgłoś
nie łapię. jeszcze nie zacząłem czytać Hegla a co dopiero odmierzać jego poglądami swoje otoczenie
zgłoś
E, nie, to nie Hegel, to zwykła tautologia. Ale jak czytam twierdzenie Pitagorasa na wiki? Nie wpadłbym w życiu że to kąt prosty. Zasadniczo edukacja formalna wyrządziła mi sporą krzywdę, pewne formy upośledzenia chyba już mi zostaną. ; )
zgłoś
(Hegel to dla mnie raczej bełkot, podobnie jak Heidegger. Przebrnąłem przez to ale w sumie nie wiem po co.)
zgłoś
(Znajomy jest chemikiem i w końcu zatrybił - 1 równa się 1. Taka podpowiedź ; )
zgłoś
dzięki Adam. w sumie to jak dla mnie nieco abstrakcyjny temat na zagadkę mimo oczywistości. coś na kształt człowiek równa się człowiek, choć wiadomo że nie ma dwóch takich samych identycznych. a dziś po prostu porządne wieje
zgłoś
No ja wiem, dlatego ja jestem za tą tezą że jest kilka-kilkadziesiąt rodzajów inteligencji, bo rzeczy dla mnie oczywiste dla innych są zagadkowe i vice versa.
zgłoś
Że wieje - wszystko dym ; ).
zgłoś
kiedyś wszystkim zaświeci słońce ...i tego się trzymajmy :)))
zgłoś
zdecydowanie
zgłoś