3 marca 2011

poezja

depechmaniac
depechmaniac

ZMIANA MIEJSCA…

Od dłuższego czasu
by się
wypróżnić
muszę się
zalogować
Rozsiadam się
wygodnie
w wychodku
nogi mogę
wyprostować
 
Przyznaję się
bez bicia
nienaturalna pozycja
lecz
jakże relaksująca
Pewne
części
organy ciała
w sposób intensywny
masująca
 
Fejszbuk
Nasza Wioska mniej
w forach mogę
za to
przebierać
Coś niesamowitego
oszczędzam
na papierze
nie muszę się
podcierać
 
Nic się
nie zmieniło
wypróżniam się
codziennie
regularnie
Niby werbalnie
a jednak
po głębszym
zastanowieniu
tak samo
analnie

Szel
3 marca 2011 o 00:49

Mariusz!! jestes i na faceboku

zgłoś

depechmaniac
3 marca 2011 o 02:00

no jestem jestem Szelu, cóż uległem zbiorowej histerii, ale za to na N-K mnie nie ma :)

zgłoś

Szel
3 marca 2011 o 02:18

twoja broszka

zgłoś

Szel
3 marca 2011 o 02:33

mnie ma ani tu ani tu

zgłoś

Florian Konrad
3 marca 2011 o 03:11

Poezja (DOSŁOWNIE) klozetowa.

zgłoś

depechmaniac
3 marca 2011 o 08:43

kolejny wielki, utytułowany poeta, sprzedający swoje wiersze w milionowych nakładach zabrał głos, ale dziękuje za komentarz

zgłoś

P
3 marca 2011 o 08:49

jako wielki utytułowany poeta, sprzedający swoje wiersze w milionowych nakładach muszę stwierdzić, że mi się nie podoba...na siłę ta kupa jest robiona - mniej mącznych rzeczy więcej jabłek poprawiających perystaltykę.

zgłoś

depechmaniac
3 marca 2011 o 10:11

zaraz poproszę o wydanie recepty, tylko czy jako wiejscy znachorzy możecie taką wydać, bez urazy, po prostu śmieszą mnie Wasze komenty :), ale dziękuję za nie. Rozumiem, że sprzedajecie miliony, a tutaj to taki wolontariat, by pomóc takim jak ja, z problemami z perystaltyką jelit. Tylko nie wiem czemu zakładacie, że mam problem, przecież nie pisałem w swojej wypocinie, że mam, plotka rodzi plotkę, polecam czytanie ze zrozumieniem :).

zgłoś

P
3 marca 2011 o 10:39

wiejscy znachorzy są najlepsi - autor nie oglądał świetnego filmu pt. Znachor i to jest błąd - naturalna, ludowa medycyna jest najlepsza. Pierwszym krokiem do zdrowia jest przede wszystkim uświadomienie sobie, że ma się problem...;)

zgłoś

depechmaniac
3 marca 2011 o 11:18

Tak film był, jest świetny, autor oglądał i to wiele razy i polecam Tobie obejrzeć jeszcze raz, bo chyba to Ty masz problem. Od kiedy to profesor Wilczur był konowałem, on jedynie stracił pamięć, dlatego traktowano go jako konowała. Za nim szło wykształcenie uczelnianie, a nie wiejskie, polecam zobaczenie końcówki filmu i monolog Fronczewskiego. To tak w kwestii znachorów. A co do świadomości, to jest świadomy nawet bardziej, co widać na podstawie znajomości filmu Znachor.

zgłoś

depechmaniac
3 marca 2011 o 12:00

subiektywizm=stronniczość, chodziło ci raczej o obiektywizm=bezstronność, radziłbym zajrzenie nawet do WIKIPEDII jeśli używasz już jakiegoś słownictwa, no chyba, że chodziło Ci właśnie o stronniczość, to zwracam honor. Chociaż sądzę, że w przypadku krytyki nie można być stronniczym, ale mogę się mylić.

zgłoś

P
3 marca 2011 o 12:07

obiektywizm to banał a bezstronność jeszcze większa głupota - albo jesteś za czymś, coś ci się podoba - tobie - a nie 100 innym - albo cię nie ma. każdy człowiek jest stronniczy.

zgłoś

depechmaniac
3 marca 2011 o 13:06

obiektywizm to banał, ciekawe, co by na ten temat powiedzieli najwięksi myśliciele tego świata, bezstronność głupota, stronniczość jest lepsza, hmm, no tak, przypomnijmy Hitlera, Stalina, czy Kadafiego, oni też byli, są stronniczy. A co do lubienia i przewagi, to na razie ja jestem w mniejszości, czy to oznacza, że jestem subiektywny czy obiektywny :)

zgłoś

P
3 marca 2011 o 13:32

zapytaj tych wszystkich myślicieli tego świata :) no i Hitlera, Stalina i Kadafiego nie zapominając o Obamie :) ja się staram od obiektywizmu być daleko :)

zgłoś

Waldemar Kazubek
3 marca 2011 o 11:04

Czegoś nie rozumiem: od kiedy i dlaczego kryterium uprawniającym do wydawania krytycznej opinii jest sprzedaż czegokolwiek w milionowych nakładach?

zgłoś

depechmaniac
3 marca 2011 o 11:15

a gdzie ja powiedziałem, że uprawnia czy nie uprawnia, to była taka dygresja, oczywiście, że można i trzeba jeśli się podoba czy nie podoba nie mam z tym problemu. Mnie interesuje jedynie poziom tej krytyki, a Twój jest poniżej. Krytyka musi być konstruktywna, a nie obraźliwa, to jest zasadnicza różnica, której jednak chyba nie widzisz. Nie poradzę.

zgłoś

Waldemar Kazubek
3 marca 2011 o 11:20

Dotychczas - o ile pamiętam - tylko raz odniosłem się do Twojego wiersza, raczej kulturalnie, wskazując pewne nieścisłości w operowaniu figurą niemego kina (wbrew pozorom metafory i inne stosowane środki wyrazu też muszą mieć ręce i nogi a nawet wewnętrzną logikę) baaaardzo Ci się to nie spodobało. Wówczas zarzutem nie był brak sprzedaży, tylko silenie się na intelektualistę. Myślę, że masz z tym gruby problem, zacznij sobie radzić.

zgłoś

P
3 marca 2011 o 11:21

krytyka przede wszystkim musi być subiektywna a dopiero później konstruktywna. A co do Znachora to fakt, nie był to dobry przykład.

zgłoś

Waldemar Kazubek
3 marca 2011 o 11:23

A "konstruktywność krytyki" to jakiś taki wytrych nadużywany na wszelkich możliwych forach. To wymiana myśli, nawet ciętych ma prowadzić do konstrukcji, czego oczekujesz? Przepisów i recept?

zgłoś

depechmaniac
3 marca 2011 o 12:04

widać, że nie ja pierwszy Ci coś takiego powiedziałem, czyli jestem w przewadze, nie sądzisz, że większość może mieć rację, chociaż nie przeczę, że jednostka czasem również, choć to się rzadko zdarza. Cięty nie jest odpowiednikiem chamskiego, klozetowego, także powodzenia. A przepisów recept nie potrzebuję, także możesz sobie darować. A problem mam z wszędobylskim chamstwem, to jest mój jedyny problem, ale widać internet pozwala poczuć się ważnym.

zgłoś

Waldemar Kazubek
3 marca 2011 o 12:23

Jesteś w przewadze, tych którzy nie potrafią prowadzić uporządkowanej rozmowy. Przejrzyj forumowe dyskusje, niekoniecznie te z moim udziałem, a dostrzeżesz ten refren "konstruktywnej krytyki". Czy forum to jakieś warsztaty literackie, czy oczekujesz tutaj nauczycieli, którzy ci będą konstruktywnie krytykować? Niestety możesz liczyć tylko na kontakt z innym człowiekiem. A jeśli nie przyjmujesz nieprzychylnych uwag, to zablokuj niewygodnych rozmówców, albo wyłącz opcję komentowania, albo zacznij z nimi rozmawiać a nie odgryzać się jak zaszczute zwierzątko. Nie interesują mnie w rozmowie z Tobą Twoje problemy z wszędobylskim chamstwem (tym bardziej, że ja ich nie mam a jestem mało empatyczny) bo jakoś nie widzę ani tutaj, ani pod tym czarno-białym wierszem, bym był wobec Ciebie chamski. Więc przestań odwracać kota ogonem.

zgłoś

depechmaniac
3 marca 2011 o 13:03

a jakiż to kontakt mam z Tobą, mówisz o swoim klozecie, nie potrzebuję nauczycieli, nie szukam ich, oczywiście, że przyjmuję nieprzychylne uwagi, nie przyjmuję chamskich, no, ale każdy ma zdefiniowany inny poziom chamstwa. Różnica między Tobą, a mną jest taka, że ja używam klozetowego języka w swoich wypocinach, a nie przy opiniowaniu innych, ale być może jestem przewrażliwiony. Jeśli mowa o niewygodnych rozmówcach, to nie schlebiaj sobie, nie jesteś pierwszy i nie przesadzaj z tym zaszczuciem, bo daleko mi do tego, nawet bardzo. Uporządkowana rozmowa, dobre sobie. Bardzo za nią dziękuję i za to, że otworzyłeś mi wreszcie oczy jak ją prowadzić.

zgłoś

Waldemar Kazubek
3 marca 2011 o 13:13

Ot i kontakt zerwany.

zgłoś

Darek i Mania
3 marca 2011 o 12:32

przeczytałem wiersz i jestem żdziwiony nie samym podejściem do naturalnej potrzeby ale komentarzami a raczej reakcją na nie --myślę ,że cokolwiek tu napiszę to spotka mnie tu karcenie za krytykę --no to może z pamięci nie patrząc na text rzucę --niebywale piękny wiersz i jaki smak oraz obrazowość :)))))

zgłoś

depechmaniac
3 marca 2011 o 12:58

tak, masz rację, jestem biednym zakompleksionym gościem potrzebującym pozytywnych komentarzy i niepohamowanym pożądaniem by każdy mnie kochał, buhahaha

zgłoś

Darek i Mania
3 marca 2011 o 14:30

napisałem tu komentarz wcześniej ale nie zapisało --w skrócie to wspomniałem o tym że przed chwilą czytałem wiersz Kim Jo o długim tytule z Jolką w treści i mówiłem w komentarzu że się nasyciłem a po chwili przeczytałem o opróżnianiu i smak zaraz minął -odnośnie wiersza to warto by się koncentrować na samym wierszu (na samej czynności ) ale to tylko moje życzenie --powtórze ,że lepiej jak komentują bo wtedy czytają ,niż miałoby być cicho i pusto

zgłoś

JoT Eff
3 marca 2011 o 13:03

A wiecie jak mówił mój dziadek, kibic "Ruchu",i działacz wszelkich innych ruchów, że najlepszy ruch, to ruch robaczkowy jelit, taka mi przyszła refleksja po przeczytaniu tekstu i komentarzy.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się