1 marca 2011

poezja

depechmaniac
depechmaniac

NOWY WYMIAR WOLONTARIATU

Sam z siebie
zgłosiłem się
do wolontariatu
chciałem
pomagać
Tym wszystkim
potrzebującym
ich odwagę
wyjątkowość
im
wmawiać
 
A tak
naprawdę
pragnąłem się
dzięki nim
dowartościować
Doświadczyć
ich bólu
zobaczyć
jak smutek
w dłoniach
muszą chować
 
Piękny obraz
kalek
chorych na raka
wszelako
upośledzonych
Lata doświadczeń
w niesieniu
pogardy
litry łez
uchwyconych
 
Z chęcią pomagam
bezinteresownie
nie szkodzę
nikomu
Sprawia mi to
przyjemność
cieszę się
jednak
w domu
po kryjomu

Szel
1 marca 2011 o 13:59

tez sie ciesze ze to nie ty Depeszmaniaku :) heh...ide teraz po wiazanke....

zgłoś

Darek i Mania
3 marca 2011 o 13:01

"cieszę się jednak w domu po kryjomu " to taki odruch po tych obrazach które chcemy trzymać od siebie z daleka -odreagowanie po ciężkiej pracy

zgłoś

depechmaniac
3 marca 2011 o 13:09

tak, te obrazy pozwalają nam stwierdzić, że mamy za dużo w czterech literach i że obok nas są tacy, którzy daliby za to nasze szare życie wszystko, niestety

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się