ALL WORKS Poetry (24)
About me Friends (2)

1 march 2011

poetry

depechmaniac
depechmaniac

NOWY WYMIAR WOLONTARIATU

Sam z siebie
zgłosiłem się
do wolontariatu
chciałem
pomagać
Tym wszystkim
potrzebującym
ich odwagę
wyjątkowość
im
wmawiać
 
A tak
naprawdę
pragnąłem się
dzięki nim
dowartościować
Doświadczyć
ich bólu
zobaczyć
jak smutek
w dłoniach
muszą chować
 
Piękny obraz
kalek
chorych na raka
wszelako
upośledzonych
Lata doświadczeń
w niesieniu
pogardy
litry łez
uchwyconych
 
Z chęcią pomagam
bezinteresownie
nie szkodzę
nikomu
Sprawia mi to
przyjemność
cieszę się
jednak
w domu
po kryjomu

Szel
1 march 2011 at 13:59

tez sie ciesze ze to nie ty Depeszmaniaku :) heh...ide teraz po wiazanke....

report

Darek i Mania
3 march 2011 at 13:01

"cieszę się jednak w domu po kryjomu " to taki odruch po tych obrazach które chcemy trzymać od siebie z daleka -odreagowanie po ciężkiej pracy

report

depechmaniac
3 march 2011 at 13:09

tak, te obrazy pozwalają nam stwierdzić, że mamy za dużo w czterech literach i że obok nas są tacy, którzy daliby za to nasze szare życie wszystko, niestety

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register