13 grudnia 2011

poezja

Chartumes
Chartumes

kici kici

Jakiś czas temu, mieli jeszcze nadzieję,
że z otworu w niebie wyjdzie Bóg
i zatłucze wszystkie tłuste koty.
Potem, modlili się już tylko o to,
by sparszywiała lśniąca kocia sierść.
I stał się cud - zesłał Pan na koty trąd.
W czwartek, po dziękczynnej wieczerzy,
gdy tarzali się w snach wypełnionych wizjami,
parszywe koty, z nieludzką zachłannością,
zlizywały im z twarzy zbawienie.

Szel
13 grudnia 2011 o 23:43

a tego to juz nie wiem

zgłoś

JaGa
13 grudnia 2011 o 23:51

Jak Kuba Bogu, tak Bóg Stanom Zjednoczonym.

zgłoś

Istar
14 grudnia 2011 o 08:31

zaintrygował ale coś żga, dobrego i tu

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się