10 lipca 2010

poezja

Chartumes
Chartumes

inne czasy

kiedyś siadaliśmy na trawie
gubiąc noce między słowami
paliliśmy ogniska z godzin
inne były granice snów

nikt nie myślał o rachunkach
rozprutym kranie
kominku gorącym
co samotności nie ogrzewa

teraz noc kuca
na skraju lampki
grozę do snu sączy
powieki strach zaciągnąć

Margot
10 lipca 2010 o 16:41

No właśnie... Pozdrawiam :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 lipca 2010 o 18:33

masakra... kolejne bezposrednie trafienie...

zgłoś

Szel
10 lipca 2010 o 22:37

pozwolisz ze przemilcze to i owo:P

zgłoś

Jarosław Trześniewski
11 lipca 2010 o 09:04

Dobry.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się