syzyf nie nadaje jedna onaż księżyca
to nie wyczekiwana przez kogokolwiek iskrówka
sowy wyszły na łów, bierz skrzypce i wracaj
obiecywał zagospodarować całą zapisaną wieczność
a dziś drżę pod klawiszami bruegela starszego
w zapożyczonym czerwonym kubraku oracza
zapraszany na uczty pasał ambrozją
kiedy zapatrzona na koniec własnego nosa
przeoczyłam gdy toczył się miast głazu
nie potrzebuję już unosić panoramy powiek
by ogarnąć spuściznę zmurszałych słów..
I miniony trud daremnie nie przesnął zapisawszy słów tylu młyńskie kamienie w obozie wroga nieobcym...
zgłoś
wrogu, nie znam Cię. nie zabijaj zanim nie poznam.
zgłoś
mądry tekst, życiowy ...ale daje nadzieję na mendelsona ... w panoramie drżenia ... :)))
zgłoś
Marsz weselny do Snu Nocy Letniej był podkładem muzycznym depresji Mendelssohna.
zgłoś
słowa Weronika z wiersza "syzyf nie nadaje jedna onaż księżyca" kreski Jeśli Tylko - podpinam
zgłoś
Napisałabym "ależ.." ale mogłoby to być nadinterpretowane jako zapożyczenie przekraczające granice dozwolonego cytowania bez uzyskania zgody spadkobierców, a ci nie są nadal ustaleni w związku z ociężałością sądu w procesie podziału masy słownej.
zgłoś
Twoja wieloznaczność przekracza nawet Twoją wielosłowność, upraszczając "ależ wypraszam sobie"?..
zgłoś
ach, czytałam niechronologicznie, już wiem, dzięki..
zgłoś
ależ się dziś nabiegałaś..
zgłoś
:)
zgłoś
wydaje się, że jesteśmy tylko o krok od granicy poznania..
zgłoś
Niech orzeł nie gada tylko w końcu wyląduje.
zgłoś
jednakowoż podoba mi się nastrój zniechęcenia i zagrożenia, surrealizm, to chyba opis obrazów mistrza.ale tytuł nie jest dla mnie zrozumiały. Pozdrawiam
zgłoś