10 lipca 2010

poezja

Paulina Peciak
Paulina Peciak

***(wyrzuciłam moją miłość)

wyrzuciłam moją  miłość
gdzieś po drodze
do świętego spokoju
nie żal mi
dawno już minął
jej termin przydatności
 
przez okno pociągu
wyfrunęły
moje
nie moje
wspomnienia
trzepocząc  skrzydłami
pożółkłych fotografii
nie będę tęskniła
 
mam jeszcze na pamiątkę
kilka blizn i siniaków
ostatni pospieszny pocałunek
ukryty w zagłębieniu za uchem
 
po drodze do spokoju
nieświętego
bez Ciebie
 
zapomnieć nie zdążyłam...

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 lipca 2010 o 13:00

pozar wicher i eksplozja w jednym... swietym nie-spokoju...

zgłoś

Jarosław Gryzoń
10 lipca 2010 o 13:03

fajnie piszesz :)

zgłoś

Paulina Peciak
10 lipca 2010 o 13:23

na Twoje życzenie Cue:) rzeczywiście wielkie litery były zbędne nie zwróciłam na to uwagi wcześniej:) Dzięki:) Pozdrawiam wszystkich upalnie:)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 lipca 2010 o 13:37

czepianie sie formy aldehydu?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się