14 kwietnia 2020

poezja

jesienna70
jesienna70

wspomnienie

nocami przychodziłeś pod dom
milczałeś niczym bukowy las
kiedy ostatni klucz żurawi
znikał wśród chmur

uchylałam okno
księżyc srebrzył moją sukienkę
i bawił się jej fałdami
w objęciach trzymałam twój cień

nie bałam się śladu pocałunków
ani tego że zabierzesz mi kawałek duszy
chciałam tylko żebyś najpierw
zatańczył ze mną

alt art
15 kwietnia 2020 o 09:02

jasne zdefiniowanie warunku brzegowego..

zgłoś

jesienna70
16 kwietnia 2020 o 17:37

czasem inaczej nie da rady:)

zgłoś

jeśli tylko
15 kwietnia 2020 o 10:40

piękne..

zgłoś

jesienna70
16 kwietnia 2020 o 17:38

dziękuję:)

zgłoś

jeśli tylko
25 czerwca 2020 o 00:33

przyszło.. więc podpinam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się