13 kwietnia 2020

poezja

jesienna70
jesienna70

z listów do poety 7

a może wciąż jeszcze tęsknię
za ciszą kołyszącą mnie lekko
jak letni wiatr przybrzeżne tataraki

wędrując ścieżką wokół jeziora
wypatruję wśród fal cieni sosen
pochylonych nad wodą

wschody i zachody słońca
kładą blask na szare włosy
milczącego mężczyzny

wyobrażam sobie ciepło jego oddechu
i spokój wyciągniętych ku mnie ramion
nieśpiesznie stawiam kroki

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się