20 grudnia 2017
płodny pisarz
po nocach udręczony ślęczy
umysł wysila i wzrok męczy
fajeczkę za fajeczką kurzy
a czas upływa i się nie dłuży
jeszcze wczesna jest godzina
nalewa sobie szklaneczkę wina
tak od kropelki do kropelki
wysączył chyba dwie butelki
gdy rano jest na pełnym haju
zaczyna pisać o pięknym raju
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
jeśli tylko
22 lutego 2026
jesienna70
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
sam53
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais