20 december 2017

poetry

takalbonie
takalbonie

płodny pisarz

po nocach udręczony ślęczy
umysł wysila i wzrok  męczy
fajeczkę za fajeczką kurzy 
a czas upływa i się nie dłuży
jeszcze wczesna jest godzina
nalewa sobie szklaneczkę wina
tak od kropelki do kropelki
wysączył chyba dwie butelki
gdy rano jest na pełnym haju
zaczyna pisać o pięknym raju

byłem...
20 december 2017 at 07:57

jednak są pewne granice...

report

takalbonie
20 december 2017 at 08:18

w rozgraniczeniu ilości nad jakością

report

Wieśniak M
20 december 2017 at 10:23

przypomina wierszyk z dzieciństwa;' wyszedł żuczek za chałupkę/ zdjął majteczki zrobił kupke/ dobrze żuczku żeś ją zrobił/ domrodzinny przyozdobił"/- ps. zawsze byłem zazdrosny o autorstwo tego wierszyka:(

report

nicnowego
20 december 2017 at 16:27

daję koledze że wsi lajka za wierszyk ... rozbawił czarne serce me

report

takalbonie
20 december 2017 at 12:29

istotne żeby być twórczym

report

nicnowego
20 december 2017 at 16:28

Yeah brooooo ...( brother)

report

Yaro
20 december 2017 at 16:42

od dziś zaczynam pić szklaneczka po szklaneczce a poeta będę płodny ...

report

ApisTaur
20 december 2017 at 19:50

do trzeciej masz dziwięciozgłoskowca/ potem "rozłazi się " / lecz czas mu jakoś się nie dłuży / i jeszcze wczesna jest godzina / nalewa sobie szklankę wina / (lub inne pasujące słowo mające dwie zgłoski/ szkla-necz-kę ma trzy)/dalej git i ostatnia/ zaczyna pisać coś o raju/ wiadomo że jak raj to piękny więc to dopowiedzenie jest zbędne/ wiersz napisany dystychem/ czyli sąsiadującymi rymami w układzie aa ślęczy-męczy itp/ więc masz formę wyliczanki / lepiej brzmią rymy naprzemienne abab// czyli poprzekładane dwie pary rymów//

report

takalbonie
20 december 2017 at 21:04

jest o czym pomyśleć, dziękuję za korektę.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register