Znów humor w stylku OHMYGODa, tylko rysunek gorszy. Kupiłbym to, ,,byłbym na tak" gdy zamiast Joy Division była np Nirvana, tak to trochę nie ma sensu- Ina się powiesił, a nie zastrzelił, więc nawiązanie do niego- trochę ... nietrafione, mylące.
to może jeszcze zdjęcie kombajna zamiast rysunku? Myślenie symbolami nie boli wyobraźni. Ta koszulka nie jest przecież żadnym nawiązaniem do rodzaju śmierci osoby na niej występującej :) Poza tym to Bohdan. Nie kumam ludzi, którzy w satyrze szukają dosłowności. Od tego jest fotografia.
Jednakowoż obaj popełnili samobójstwo i do tego nawiązuję. Jakby miał koszulkę Nirvany, to pewnie mógłbym przeczytać, że powinien mieć strzelbę.
I jednego ciągle nie rozumiem - już Pan napisał, że kiepskie i stylu OHMYGODA, więc po co się powtarzać? Oficjalnie stwierdzam: nie nauczę się rysować, więc po co tracić Pana cenny czas na powtarzanie cały czas tego samego?
Oczywiście, że dosłownośc nie jest wyznacznikiem fotografii, tak jak nie powinna być wyznacznikiem, żadnej kreatywnej i twórczej metody, ale w odniesieniu do satyry mogę z przekonaniem stwierdzić, że te druga technika ma z symbolami i niedopowiedzeniami więcej wspólnego. A przynajmniej powinna.
fotografia z samej definicji jest odzwierciedlaniem postrzeganej rzeczywistości. Wszystko inne z niej wychodzące jest wtórne - pochodne, mimo że ilościowo może zdominować. O jakiej technice piszesz, Rafał Muszer, mówiąc o tej drugiej?
Znów humor w stylku OHMYGODa, tylko rysunek gorszy. Kupiłbym to, ,,byłbym na tak" gdy zamiast Joy Division była np Nirvana, tak to trochę nie ma sensu- Ina się powiesił, a nie zastrzelił, więc nawiązanie do niego- trochę ... nietrafione, mylące.
zgłoś
to może jeszcze zdjęcie kombajna zamiast rysunku? Myślenie symbolami nie boli wyobraźni. Ta koszulka nie jest przecież żadnym nawiązaniem do rodzaju śmierci osoby na niej występującej :) Poza tym to Bohdan. Nie kumam ludzi, którzy w satyrze szukają dosłowności. Od tego jest fotografia.
zgłoś
Jednakowoż obaj popełnili samobójstwo i do tego nawiązuję. Jakby miał koszulkę Nirvany, to pewnie mógłbym przeczytać, że powinien mieć strzelbę. I jednego ciągle nie rozumiem - już Pan napisał, że kiepskie i stylu OHMYGODA, więc po co się powtarzać? Oficjalnie stwierdzam: nie nauczę się rysować, więc po co tracić Pana cenny czas na powtarzanie cały czas tego samego?
zgłoś
właśnie po trzech latach to załapałem, słuchając przypadkiem Closer.
zgłoś
cóż, lepiej późno niż wcale ;/
zgłoś
fotografia jest od dosłowności ? a dlaczego ? tak się z ciekawości pytam, bo się nie znam na zadaniach i obowiązkach fotografii.
zgłoś
Oczywiście, że dosłownośc nie jest wyznacznikiem fotografii, tak jak nie powinna być wyznacznikiem, żadnej kreatywnej i twórczej metody, ale w odniesieniu do satyry mogę z przekonaniem stwierdzić, że te druga technika ma z symbolami i niedopowiedzeniami więcej wspólnego. A przynajmniej powinna.
zgłoś
fotografia z samej definicji jest odzwierciedlaniem postrzeganej rzeczywistości. Wszystko inne z niej wychodzące jest wtórne - pochodne, mimo że ilościowo może zdominować. O jakiej technice piszesz, Rafał Muszer, mówiąc o tej drugiej?
zgłoś
acha, dziękuje P.Rafale:)
zgłoś
Florianie - ja, plastyk zawodowy mówię, że rysunek jest lepszy
zgłoś