Wpatruję się w zdobienia i myślę, że jestem prawdziwy,
dziś na przykład spałem spokojnie, gdy nagle przyszła zima
i nie miałem szans wydostać się z kotliny zasypanej śniegiem.
Jestem ci wdzięczny, nawet po przebudzeniu, że przybyłaś
z czekanami, rakami – gdyby nie ty, zamarzłbym w lesie
i dzień zacząłby się złowrogą aurą.
Tę noc spędzimy pod wysokim stropem Pałacu Niewodniki,
wpatruję się w zdobienia, wiem, niedługo wszystko zniknie
ukołysane widokiem twojego słowiańskiego biustu.
Chętnie zapoznam się z typologią słowiańskiego biustu.
zgłoś
Zupełnie rozumiem tę chęć.
zgłoś
Brawo:)
zgłoś
hihi Marku...czyzby tylko slowianski biust wchodzil w rachube? :))
zgłoś
w wierszu tak :-)
zgłoś
Patriotyczny inaczej ;)
zgłoś
a dlaczego nie ma tytułu? :)
zgłoś