Trzy epitafia na jednym grobie
Uwierzę w epitafium, którego prostota
i niebanalna treść czynią zmarłego zacnym
– wystarczy żyć zgodnie ze wzorem.
Treść popłynie do czytających niczym woda
z podziemnych skał – uderzy perspektywą
podaną chłodno i orzeźwiająco.
Pozbędę się niepokoju, męczących decyzji:
jak wypełniać czas, którym bogom się kłaniać,
z czego składać ofiary; będę żył w pewności.
Z tą chwilą znów się narodzę,
zostanę żywym pomnikiem starego życia,
pożegnam je i podsumuję słowami:
Spoczywa tu mężczyzna, który nie tylko poznał
sens istnienia, ale również go zaprojektował.
Ty, który czytasz epitafium, uważaj:
prawda połykana z należytym dystansem
ukoi, nadmierna zachłanność ściśnie gardło,
przypomni dziecinny ból zmrożonej skroni.
Jeśli nowe epitafium uznam za niedoskonałe,
pochowam moją drugą martwą połówkę
obok pierwszej i narodzę się po raz trzeci
Nie obowiązują mnie prawa szklanki,
w naszej kulturze trzy połówki to niewiele.
Byłam i zamyśliłam się:) Ciekawy:)
zgłoś
Bardzo ciekawy. Zaczynam już rozmyślać o własnym epitafium. ;) Ludwiku - jeżeli mogę Ci zasugerować, to usuń przecinek "uderzy perspektywą, podaną". I (jednym tchem, ale cichutko) - nadużywasz trochę "którego/którym/które/który/który". Coś z tych powtórzeń można zmienić. Ale to tylko sugestia. A "Nie obowiązują mnie prawa szklanki" spodobało mi szczególnie przez skojarzenie do połowy pełnej i pustej. Dobrego. :)
zgłoś
dwie racje, Miladoro, dziekuję :-)
zgłoś
I znowu znakomita puenta!
zgłoś
Pozdrawiam, Jarku :-)
zgłoś
znowu wlazłem w treść wiersza i do swojego grobu- wziąłem ze sobą szklankę tylko wzoru zapomniałem ( założenie i tezę znam a na dowód może życia starczy)
zgłoś
Darku, jedna szklanka to za mało ;-)
zgłoś
jakoś nikt ze mną nie chciał do grobu a pewnie starzy bywalcy mają szkieł dużo ;)
zgłoś
b.ciekawy :)
zgłoś
...ale zastanawia mnie jak można zaprojektować sens istnienia???
zgłoś
zaprojektować można jedynie napis na nagrobku, sens istnienia już ktoś zaprojektowal Marku.
zgłoś
Gabi, własne życie można projektować, tak samo jak np podróż. Sens życia również.
zgłoś
no życie wiem,rozumiem cię ale sens życia jest jeden jedyny, reszta to tylko ułuda która nie powinna nazywać się sensem :P dobra nieważne.Pozdrawiam :)
zgłoś
Sens życia tylko jeden? Widocznie masz już ułożone epitafium. Czy ten jeden sens życia jest globalny? dotyczy każdego? Mój sens życia jest inny teraz niż był kiedyś, Gabi. Dla jednego sensem życia będzie koszenie trawnika, dla innego losy postaci z telenoweli, dla jeszcze innego zachowanie zdrowia, dziecko itp itd.
zgłoś
bardzo dobry wiersz
zgłoś
Dzięki!
zgłoś
jak zwykle Ludwiku...ale wiesz co...najwieksze wrazenie wywarl kiedys na mnie twoj wiersz o sepach!:))
zgłoś
Ha, wiersz miłosny (w bardzo pokrętny sposób), dziękuję i miło, że pamiętasz ten po sępny...
zgłoś