28 stycznia 2013
Zemsta.
Nigdy w życiu nie czułam do żadnego cuchnącego śmiacia tak olbrzymiej nienawiści jaką rozpaliłeś we mnie, gnido.
Myślałam - zemsta!
Tylko zemstą żyłam i nią oddychałam. Marzyłam o niej w każdej minucie, bo przecież nienawidzę jej ust obok Twoich ust, jej rąk obok Twoich i długo by tak wymieniać. Was nienawidze, ot co!
I żyłam tą zemstą i czekałam, bo coś we mnie kazało mi czekać. Że może jednak, że może ja jednak to ta jedyna...
Dałeś znak. Zaczęłam działać. Nagle całe Twoje życie obróciło się o 76 stopni. Myślałam, teraz nareszcie odżyje. Nareszcie rusze do przodu i zostawie to gówno za sobą. Nareszcie dam rade i nie będe po nocach płakać. Nareszcie uśmiechne się przed lustrem i powiem "Jest dobrze!". Nareszcie dam rade, po prostu dam. Nareszcie mi to pomoże!
A nie... Nie pomogło...
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek
13 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
Jaga
12 lutego 2026
wiesiek
12 lutego 2026
ais
11 lutego 2026
Yaro