18 sierpnia 2010
Wąż Uroboros
Naciskam guzik od windy i przez pochlapaną srebrną farbą szybę, którą ktoś, kiedyś pomalował jej drzwi, zaglądam w głąb szybu.
Dotykam czołem szkła i widzę migającą czerwoną diodę zbliżającą się do mnie powolnym ruchem.
Wsiadam do środka i wciskam przycisk oznaczony literą P.
Opieram się plecami o ścianę. Mam prze sobą lustro z obtłuczonym rogiem przyklejone do płyty drewnopodobnej.
Nie wyglądam dobrze. Moja skóra jest szara, a spojrzenie puste. Nie ukryje tego żaden makijaż. Odruchowo poprawiam włosy.
Spuszczam wzrok. Moje szpilki wyglądają idealnie.
Jak zawsze.
Teraz przychodzi chwila, kiedy mogę zadać sobie pytanie, które niezmiennie zadaje sobie każdego dnia, właśnie w tym momencie.
- Ciekawe, co złego spotka mnie dzisiaj?
Nie muszę udzielać sobie na nie odpowiedzi, ani nawet zastanawiać się, jak mogła by ona brzmieć. Winda staje, mój moment zawieszenia między niebem a ziemią właśnie się skończył.
Wysiadam.
Ciemnym korytarzem kieruję się w kierunku plamy światła na jego końcu.
20 stycznia 2026
Jaga
20 stycznia 2026
wiesiek
20 stycznia 2026
Misiek
20 stycznia 2026
sam53
20 stycznia 2026
jeśli tylko
19 stycznia 2026
Jaga
19 stycznia 2026
tetu
19 stycznia 2026
sam53
19 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
Arsis