Zbrodnia Ikara (musiałam bo ten tytuł mnie nieprzyzwoicie śmieszy)
Zostawiłam siebie
dla mnie samej.
Dostałam w zamian
tyle radości
ile zdołam unieść.
Spokój ducha liczony w tuzinach.
Dostałam ranki
i wieczory.
Wszystkie moje.
Swoje myśli,
nawet te niepotulne.
Własną twarz,
nawet wymiętą płaczem.
Teraz jednak
częściej radosną.
Prawda.
Straciłam grunt pod stopami.
Dlatego nauczyłam się
latać.
żegnaj, Broniu..
zgłoś
Ja Broniewskiemu nic nie zrobiłam. Nie miałam okazji.
zgłoś
to żadne usprawiedliwienie..
zgłoś
Bo też nie mam się z czego tłumaczyć :)
zgłoś
zaufaj swojemu prokuratorowi..
zgłoś
Ty z tych co mówią "pokażcie mi człowieka a znajdę na niego paragraf". Wiedziałam.
zgłoś
ja z tych, a nawet z katowiców..
zgłoś
Ze spodkowych katowiców?
zgłoś
za spodkowych czyli koszutkowych..
zgłoś
Oż Ty Panie, to Tyś mi sąsiadem.
zgłoś
no popacz..
zgłoś
A to psikus.
zgłoś
kocius..
zgłoś
Jak to "kocius" jest do mnie to poproszę wielką literą, co ?
zgłoś
skoro prosisz, Kociuś..
zgłoś
A teraz się tłumacz z tego "Kociusia". Bo z "Kociusiami", z tego co wiem to mam tyle wspólnego, co z Broniewskim.
zgłoś
ale to nie był broniewski, tylko hemingway, a konkretnie "pożegnanie z bronią"..
zgłoś
To dobry nieśmieszny żart. Lubię nieśmieszne żarty. Ernesta też lubię. Kociusia nie wybaczę.
zgłoś
liczyłem się z najgorszem..
zgłoś
A najgorsze, w Twojej ocenie byłoby ? Dla mnie najgorsze są szóste rano w soboty. Są absurdalnie zbrodnicze.
zgłoś
wyrosłem z takich drobnostek..
zgłoś
Do nich się właśnie dorasta.
zgłoś
no to może jeszcze nie dorosłem; w końcu jeszcze mi trzy miesiące brakuje do osiemdziesięciu pięciu roków..
zgłoś
Och Panie. Tak z pewnością jest.
zgłoś
"....Swoje myśli, nawet te niepotulne..." - chyb bardziej będzie pasowało tu słowo: niepokorne ? :) pozdrawiam
zgłoś
Tylko pogratulować... Ja ostatnio muszę przypominać sobie jak stawiać stopy by nie wejść w gówno... ;)
zgłoś
Pamiętam, jak moi znajomi zawsze myśleli, że Dostojewski napisał książkę pt. "Zbrodnia Ikara", zamiast "Zbrodnia i kara". Tak jakoś mi się skojarzyło.
zgłoś