Po tobie zostały mi po prostu zimne dłonie.
Nic wielkiego.
Potrafię się śmiać i pluć
pestkami czereśni.
Potrafię przytulać i opowiadać
kawały.
Potrafię kląć, śpiewać,
tańczyć, spać do południa,
zrywać się w środku nocy.
Widzieć gwiazdy.
I czuć ciepło Słońca.
Nic nie szkodzi.
Przecież mogę robić to wszystko
w rękawiczkach.
ciut jak na mój gust, za dużo bezokoliczników
zgłoś
ładna treść. jeśli już to wszędzie mi zimno tylko nie w ręce. i nie znoszę rękawic. Tobie jest do twarzy w Twoich ;)
zgłoś
Też ich nie znoszę zwłaszcza w taką pogodę ;) Dziękuję bardzo.
zgłoś
potrafisz też bez rękawic :)
zgłoś
No nie wiem, staram się. ale one są upierdliwe, czasami wydaje mi się, że zrosły się ze skórą. Mam jednak gdzieś tam głebokie przekonanie, że wszystkiego się można nauczyć i ze wszystkiego wyleźć trzeba tylko trochę czasu, więc jest nadzieja ;)
zgłoś
niezwiązane z czymkolwiek a jedynie z moim czytaniem Twego komentarza 'A' skojarzyło mi się z serią science fiction o światach 'A' i ich negacjach. a przekonaniu można dać się unieść. pewnie nawet więcej :)
zgłoś
Powiem więcej, przekonanie można przekuć w rzeczywistość.
zgłoś
trudno jest powiedzieć coś o sobie w sposób niebanalny. Ja nawet nie próbuję :)
zgłoś
podoba mi się
zgłoś