Dobry kierunek.
Pokazać "coś" co dane nam tylko raz w życiu.
Co nie wraca nigdy.
Dzieciństwo.
Jednakże mało tego w treści zdjęcia.
A kompozycja wózeczka z tv jakoś nie zdaje się być koherentna.
Jednakże, fotka mnie zatrzymała na długo i skłoniła do zadumy.
Wrzucam punkcik od siebie.
:)
czemu? wozeczek obok wygaslych ekranow odbijajacych teraz obraz rzeczywistosci? :) pewnie pobawilbym sie tu troche fotomontazem dla uwypuklenia tytulu,ale...kazdy ma inna wizje :)
nie robię nigdy fotomontaży, nie czuje potrzeby manipulowania rzeczywistością w tym sensie, że sama w sobie wydaje się wystarczająco kuriozalna. uchwyciłam to tak, jak stało. nic nie było ustawiane ani dostawiane. w jakimś sensie uderzyło mnie to - ten obraz. zestawienie: mały stary dzieciecy wózeczek dla lalek i mały stary paskudny telewizor rodziców posiadaczki wózeczka. Tak sobie to wyobraziłam; mała wozi dziurawe lale, a rodzice oglądają w tv Jaruzelskiego....
to tylko obraz. pamięć.
Wyraźna i wymowna fotografia, budzi wspomnienia i każe zastanowić się nad życiem, nad posiadaniem różnych przedmiotów, które po czasie lądują w takim miejscu.
I jeszcze wózek...Zabawki rodziców i dziecka, które musi coś zrobić jak są zajęci oglądaniem obrazów. Treściwa i symboliczna fotka.
w ślepych kineskopach/ niebo zamrożone/ wspomnienie dzieciństwa/ w wózeczku uśpione/ na życiowej rampie pomieści się wszystko/ jak za dużo będzie/ znajdź gdzieś wysypisko//
z pół roku temu przechodziłam obok domu, przed którego furtką leżał zapas drewna na opał; sięgał mi do ramion, a jestem wysoka; mniej więcej pośrodku wystawała z niego główka dziecka z gumy; lalka-bobo jakimś cudem przygnieciona, sprasowana między dość potężnymi polanami. przypomniał mi się tu ten kadr
ten z prawej to chyba Unitra.
zgłoś
Dobry kierunek. Pokazać "coś" co dane nam tylko raz w życiu. Co nie wraca nigdy. Dzieciństwo. Jednakże mało tego w treści zdjęcia. A kompozycja wózeczka z tv jakoś nie zdaje się być koherentna. Jednakże, fotka mnie zatrzymała na długo i skłoniła do zadumy. Wrzucam punkcik od siebie. :)
zgłoś
czemu? wozeczek obok wygaslych ekranow odbijajacych teraz obraz rzeczywistosci? :) pewnie pobawilbym sie tu troche fotomontazem dla uwypuklenia tytulu,ale...kazdy ma inna wizje :)
zgłoś
nie robię nigdy fotomontaży, nie czuje potrzeby manipulowania rzeczywistością w tym sensie, że sama w sobie wydaje się wystarczająco kuriozalna. uchwyciłam to tak, jak stało. nic nie było ustawiane ani dostawiane. w jakimś sensie uderzyło mnie to - ten obraz. zestawienie: mały stary dzieciecy wózeczek dla lalek i mały stary paskudny telewizor rodziców posiadaczki wózeczka. Tak sobie to wyobraziłam; mała wozi dziurawe lale, a rodzice oglądają w tv Jaruzelskiego.... to tylko obraz. pamięć.
zgłoś
Wyraźna i wymowna fotografia, budzi wspomnienia i każe zastanowić się nad życiem, nad posiadaniem różnych przedmiotów, które po czasie lądują w takim miejscu. I jeszcze wózek...Zabawki rodziców i dziecka, które musi coś zrobić jak są zajęci oglądaniem obrazów. Treściwa i symboliczna fotka.
zgłoś
!
zgłoś
w ślepych kineskopach/ niebo zamrożone/ wspomnienie dzieciństwa/ w wózeczku uśpione/ na życiowej rampie pomieści się wszystko/ jak za dużo będzie/ znajdź gdzieś wysypisko//
zgłoś
Czas zatrzymany w kadrze :)
zgłoś
Przypomina jedno klasyczne zdjęcie z czasów, kiedy jeszcze nie było na świecie telewizorów.
zgłoś
Kolejne zdjęcie u Ciebie, przy którym można na dłużej zatrzymać się i dopisywać znaczenia.
zgłoś
z pół roku temu przechodziłam obok domu, przed którego furtką leżał zapas drewna na opał; sięgał mi do ramion, a jestem wysoka; mniej więcej pośrodku wystawała z niego główka dziecka z gumy; lalka-bobo jakimś cudem przygnieciona, sprasowana między dość potężnymi polanami. przypomniał mi się tu ten kadr
zgłoś