wino kroplą zastygłe wargom kolor zmienia
pół-zdaniom uwięzionym znaczenia rozplata
bezprawiem zlepia prawa wychodzącym z cienia
którzy skryli ułomność przed szyderstwem świata
moneta wznosi toast dźwięcząc kielich z winem
gdy stróżów ludzkich zasług na dwoje podzieli
zmieniając w dziękczynienie - jałmużny przyczynę
tym co krzyczeć będą i tym co już krzyczeli
tylko światło – dla wszystkich brzeg pucharu mieni
każdy obrót monety przytula od nowa
wykraplając ciszę w bezgłośnej przestrzeni
zatrzymanej krzykiem przy krawędzi słowa...
5 sek. - w całkowitej ciemności, naświetlenie jedynie milisekundowym błyskiem.
jaaaaa....... :O o mamo. super
zgłoś
Dzięki za uznanie :)
zgłoś
nie no, to zdjecie jest nawiedzone... moc nad mocami :) czapki z glow
zgłoś
Dziękuję :)
zgłoś
Wow! robisz bardzo dobre zdjęcia;)
zgłoś
Dzięki :)
zgłoś