25 kwietnia 2011

poezja

Jarosław Gryzoń
Jarosław Gryzoń

uwaga na marginesie

pospolite wydarzenia z wypiekami na twarzy
nakłuwane są na szpilki i umieszczane w oszklonych gablotach

wszystko już było
byli tacy jak my byli oni były proste historie o życiu
i naiwne nadzieje na wyjątkowość
topione z rozpaczą z złudnym fluidzie weny
by potem turlać się w dół z wyimaginowanych szczytów
prosto w obornik wtórności
tak co dzień bez końca

*

karły powstają przez pączkowanie
by zlizywać choćby pot ściekający po stopach pseudo bogów
w nadziei na płomyk

i gdy już rozniecą ogień
tak mały jak pchla głowa
wyciągają koślawe łapska po puchary
na szczęście daremnie

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
25 kwietnia 2011 o 20:12

Nie żałuję, że przeczytałam! Celujący!!!

zgłoś

stateless
25 kwietnia 2011 o 20:58

" były już takie latające pteranodony"

zgłoś

P
26 kwietnia 2011 o 09:14

mądrze użyte słowa, bez konieczności wpadania na stosik patosik. podoba mi się.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się