26 sierpnia 2010

poezja

Jarosław Gryzoń
Jarosław Gryzoń

bagno

przez zaciśnięte zęby
przeczołguję się przez dni
w czarnej breji rutynowych podłości
z krótką przerwą na koszmary

stateless
26 sierpnia 2010 o 18:58

"przez zaciśniętę zęby czołgam się po dniach" - tak to sobie przeczytałam, fajne teksty:) podobają mi sie:)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
26 sierpnia 2010 o 19:05

No, ale wierszem zawsze można odreagować. Po to jest poezja

zgłoś

Jarosław Gryzoń
26 sierpnia 2010 o 19:10

można można, to właśnie robię :)

zgłoś

Roman
26 sierpnia 2010 o 19:25

staraj się i zmieniaj co możesz na lepsze :)

zgłoś

Jarosław Gryzoń
26 sierpnia 2010 o 19:26

świata nie zmienię, a ja już wiem, że się nie dopasuję, prawie 30 lat próbowałem

zgłoś

Szel
26 sierpnia 2010 o 20:20

bagno nie bagno i tak kazdy walczy o swoje Jaro.. ale zawsze latwiej tym z wypchana kieszenia :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
26 sierpnia 2010 o 20:33

całkiem dobra miniatura.

zgłoś

xxxx
26 sierpnia 2010 o 21:01

bardzo dobra, czy mi się zdaję że rzeczywistośc jest coraz gorsza czy zawsze tak było tylko z większą cenzurą ?

zgłoś

Jarosław Gryzoń
26 sierpnia 2010 o 21:02

i jedno i drugie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się