10 sierpnia 2010

poezja

Jarosław Gryzoń
Jarosław Gryzoń

Gott mit uns

znów boli mnie w krzyżu
od tej pieprzonej siedzącej pracy
postoje na Krakowskim Przedmieściu
może przestanie

Szel
10 sierpnia 2010 o 19:51

znow cie drazni ten nieszczesny krzyz!!

zgłoś

Jarosław Gryzoń
10 sierpnia 2010 o 19:53

bo mnie boli po prostu ;)

zgłoś

Szel
10 sierpnia 2010 o 20:55

tez protest:)

zgłoś

Jarosław Gryzoń
10 sierpnia 2010 o 20:59

jak górnicy przyszli protestować do Londynu to Margaret Tacher powitała ich czołgami. U nas te ciotunie boją się nawet potraktować ich armatkami wodnymi, jednych i drugich tak na marginesie.

zgłoś

Szel
10 sierpnia 2010 o 21:08

nie ma komu polski wziasc za ryj...i tyle! kto by chcial ten krzyz niesc...walesa sie kiedys tego podjal...ale sie nie podobal! bo bezparonowy i nieeleganki!!

zgłoś

Wanda Szczypiorska
10 sierpnia 2010 o 20:17

Cud murowany. Babcie ogłoszą świętym

zgłoś

Jarosław Trześniewski
10 sierpnia 2010 o 22:57

Krakowiacy i górale:):)

zgłoś

byłam
11 sierpnia 2010 o 05:35

nie pamiętam czy na krakowskim są postoje, ale bym zmieniła bez względu na to czy są czy nie ma "ę" na "e";)

zgłoś

Jarosław Gryzoń
11 sierpnia 2010 o 07:54

podoba mi się, tak zrobię :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się