8 sierpnia 2010

poezja

Jarosław Gryzoń
Jarosław Gryzoń

odbicie

znów się nie ogoliłem
tylko nawyk porannego prysznica
sprawia że nie śmierdzę
w tramwaju zbluzgałem kanarów
i oni się mnie boją
pewnie przez tatuaż
albo zaciśnięte zęby
nie mogą przecież wiedzieć
że jedyną osobę której chcę dać w mordę
widuję podczas golenia

Wojciech Jacek Pelc
8 sierpnia 2010 o 16:41

puenta jest "duża";) pzdr.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
8 sierpnia 2010 o 16:43

a jaka to kunsztowna robota z tym nawiązaniem ostatniego wersu do pierwszego

zgłoś

Jarosław Gryzoń
8 sierpnia 2010 o 17:12

Dżizus Renia dzięki :)

zgłoś

Szel
8 sierpnia 2010 o 19:09

samobiczowanie... no i jak tu z wrazenia nie sikac ? nie bede ciebie wbijala w dume Jaro wiersz cycuszk:)

zgłoś

Mirka Szychowiak
8 sierpnia 2010 o 21:43

Panie Jarku, mam pytanie: NO I CO Z TEGO?

zgłoś

Jarosław Gryzoń
8 sierpnia 2010 o 21:44

kompletnie nic

zgłoś

Paulina Peciak
9 sierpnia 2010 o 18:03

no i co ja mam napisać... że fajny, zacny, bomba? wszystko już powiedziane więc przyłączam się do wszystkich pozytywnych opinii i pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się