pierwszy raz pozwole sobie
na glebsza analize wiersza
sama zreszta nie wiem jak to zrobie?
mim pociaga za sznurki ...bo kocha grac
scena w grymasie radosci...
on nie cierpi idiotycznej widowni ryczacej z blazna
przerwa ...potem powtorka i znow zaklada falszywy usmiech kaleki...
placa mu przeciez za debilne przedstawienie...
a nikt nie zaplakal....
z pewnoscia moj komentarz
na psu sie nie nada...ehhh
pierwszy raz pozwole sobie na glebsza analize wiersza sama zreszta nie wiem jak to zrobie? mim pociaga za sznurki ...bo kocha grac scena w grymasie radosci... on nie cierpi idiotycznej widowni ryczacej z blazna przerwa ...potem powtorka i znow zaklada falszywy usmiech kaleki... placa mu przeciez za debilne przedstawienie... a nikt nie zaplakal.... z pewnoscia moj komentarz na psu sie nie nada...ehhh
zgłoś
prawie ci się udało, z tą różnicą, że temu aktorowi nie płacą za przedstawienie a scena to życie :)
zgłoś
przypomnial mi sie stanczyk ile mosial wycierpiec ponizenia w tej swojej nedznej powloce..ot zycie ___milego Jaro:)
zgłoś