:) Lubię przychodzić do Twoich obrazów. To trochę tak, jakby wracać do pokoju w lubianym, znanym od lat hoteliku. Wiesz, takim, gdzie już nie pytają, czy rano przynieść kawę, tylko ją przynoszą. I wiedzą, że pijesz bez cukru. To za każdym razem ten sam pokój, ale jakimś cudem za każdym przyjazdem są też inne widoki w każdym z okien (bo wyobrażam sobie, że ma dwa okna). Magiczny pokój z widokami. Chociaż kiedy się wychodzi, okolica zostaje wciąż tak samo znajoma. Dobrego.
świetne
zgłoś
jak w Cambridge
zgłoś
:) Lubię przychodzić do Twoich obrazów. To trochę tak, jakby wracać do pokoju w lubianym, znanym od lat hoteliku. Wiesz, takim, gdzie już nie pytają, czy rano przynieść kawę, tylko ją przynoszą. I wiedzą, że pijesz bez cukru. To za każdym razem ten sam pokój, ale jakimś cudem za każdym przyjazdem są też inne widoki w każdym z okien (bo wyobrażam sobie, że ma dwa okna). Magiczny pokój z widokami. Chociaż kiedy się wychodzi, okolica zostaje wciąż tak samo znajoma. Dobrego.
zgłoś
moje miasto! :)))
zgłoś