spomiędzy palców patrzę jak paruje życie
już same szparki kocie mi widać
dwuwymiarowo i całkiem nieznośnie
zbliżasz się albo i nie ty zbliżasz
łokciem w żebrach czyimiś wargami
czytają mnie brajlem spod skóry
już sama nawet nie muszę nic mówić
i tak więcej nie mam siły
tylko po omacku tłukę bure witraże
a głupi karton nie wbija się w stopy
znikąd dramatu bólu tragedii
-
zgłoś
Louis Braille - wymyślił coś ciekawego - "dramat bólu tragedii nadziei" - to coś bardzo zagmatwanego
zgłoś
między każdym z tych słów jest w domyśle przecinek
zgłoś
prawie depresja..
zgłoś
ja bym zrezygnowała z nadziei na końcu, bo jest w tytule i wiersz ciekawy i dramatyczny staje się przegadany
zgłoś
jak tak teraz patrzę, to może i masz rację
zgłoś