boję się że w moich oczach
odnajdziesz dom
że będziesz chciał w nim zamieszkać
a ja nie będę potrafiła
przestać wznosić murów
przez które trzeba będzie przeskoczyć
i w końcu
odbijemy się sobie
rzucając w przepaść
boję się że w moich oczach
odnajdziesz dom
że będziesz chciał w nim zamieszkać
a ja nie będę potrafiła
przestać wznosić murów
przez które trzeba będzie przeskoczyć
i w końcu
odbijemy się sobie
rzucając w przepaść
Troszkę inaczej czytam puentę. Przeszkadza mi tam zaimek zwrotny. Na swój użytek czytam tak: i w końcu/ odbijemy sobie/ spadając w przepaść. Pozdrawiam.
zgłoś
Twoja sugestia faktycznie daje większe pole do interpretacji. :) Ale… to już nie byłby mój wiersz, natomiast - dziękuję, bo takie sugestie uczą patrzenia szerzej.
zgłoś
samotność jest wygodna..
zgłoś
Czasami bycie odpowiedzialnym za samego siebie jest trudno. A co dopiero gdy jest się we dwoje.
zgłoś
niepotrzebna samotność. a wiersz dobry
zgłoś
Dziękuję! Tak dawno nic nie opublikowałam, że ten wiersz to taka próba sił, czy jeszcze potrafię składać litery.
zgłoś
super
zgłoś
Dziękuję :)
zgłoś