ALL WORKS Poetry (7)
About me

10 march 2012

poetry

Izabela
Izabela

Evviva l'arte


Została sama.
Wpół naga,
bezwładnie
poddawała się
wiatrowi,
który zachłannie
kruszył jej ego.
Nawet piekielny
promień wschodu
Słońca nie
zdołał poruszyć
jej
skamieniałego,
boleśnie
skulonego ciała,
przyoblekającego
się
nieustannie w
namiętne łzy
wspomnień.
W posągu myśli
wyrzeźbiła swą duszę.
A jednak,
zamknięta w
kręgu cudzej egzystencji,
obnażała w
ciepłym
świetle
bursztynu
swój arktyczny,
samotny
śmiech.
Zapalczywie nie
pozwoliła
upuścić
ostatnich, krwawych
kropel swojej
dumy.
 
Evviva l’arte!
Tylko o niej jednej zapomniał świat.

alt art
29 september 2012 at 14:22

Iza, po co Ci przecinki w arktyce..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register