Maria Greys
ALL WORKS Poetry (16)
About me Friends (1)

Zmiana sposobu prezentacji

18 june 2010

poetry

Maria Greys
Maria Greys

...

pragnę być blisko i daleko
w lesie i nad rzeką
w słońcu i w deszczu
w centrum i na przedmieściu
pragnę widzieć twoje oczy
gdzie płomień świecy migocze
gdzie muzyki tęskne granie
gdzie duszy radosne śpiewanie
gdzie dłoń się z dłonią spotyka
gdzie dobroć w miłość przenika
pragnę słów potoku słuchać
i słowami tymi się wzruszać
i tańczyć z zaufaniem
i poznawać z przytulaniem
i dziękując niebiosom,
że nas do siebie niosą
aby się cieszyć sobą
aby bliskość przybliżyć
aby dzielić co małe
aby łączyć się zuchwałe
bez końca...

14.02.2008

18 june 2010

poetry

Maria Greys
Maria Greys

...

nie jestem sama
gdyż wiatr tańczy ze mną
nie jest mi smutno
gdyż słońce mi drogę wskazuje
nie czuję bólu
gdyż księżyc świeci w noc ciemną
cieszę się życiem
gdyż miłość do świata czuję

w ciemnym lesie
czuję się wielkim drzewem
na łące
jestem jak źdźbło trawy
na niebie
szybuję wraz z ptaków śpiewem
w wodzie
zapraszają mnie ryby do zabawy

nie jestem sama
gdyż słyszę jak moje serce bije
nie jestem smutna
gdyż z przeznaczeniem swym żyję
nie czuję bólu
(...)

--- full text ---

18 june 2010

poetry

Maria Greys
Maria Greys

...

ludzie krzątają się po ziemi
w kolorowych ubraniach biegają
na fioletowych niciach zawieszeni
w niebie jedną jedność splatają

każdy tak indywidualny
dla każdego inny zegar tyka
każdy jest miły lecz czasem jest brutalny
w każdego życiu światło z cienia przenika

człowiek z człowieka urodzony
poddaje się prawom i nakazom
prawom pejcza i prawom korony
poddaje się zmyślonych w sobie obrazom

nadchodzi jednak przebudzenie
gdyż ciemność skłania się do świtu
przesłane z nieba fioletu promienie
wybuchną w nas miłości rozkwitu

z miłością będziemy witać się na drodze
z miłością będziemy bochny chleba wypiekać
z miłością będziemy wspierać się we trwodze
(...)

--- full text ---

14 june 2010

poetry

Maria Greys
Maria Greys

...

Piasek pustynny
wdziera się do miasta.
Mężczyzna niewinny,
niewinna niewiasta
ginie na placu zwycięstwa.
Zabija ich oszust najeźdźca.
Tam gdzie wolność,
gdzie sława,
gdzie pieniądz,
gdzie grzech,
gdzie śmierć,
gdzie zabawa,
gdzie łzy,
i gdzie śmiech,
tam wierni czekają
w modlitwie konają,
o miłość cię proszą,
dłonie do nieba wznoszą,
czekają końca twego gniewu,
wśród aniołów śpiewu,
ocierają łzy…
Lecz to nie jesteś ty...
Zo oni, to inni,
(...)

--- full text ---

14 june 2010

poetry

Maria Greys
Maria Greys

...

Ja idę, dokąd ty poszedłeś.
Moje życie należy do ciebie.

Matka Ziemia,
Ojciec Słońce,
Świat odmienia
dźwigając dwa końce .
Północ i południe,
dobroć i zło,
prawo i zakłamanie,
głębię i dno.

Uśmiech łzy ociera,
kropla wody pragnienie ukoi,
wojenny front ciała rozdziera,
nienawistnych, krwią musi napoić.

Przepiękna tęcza łącząca dwa światy,
pod jej firmamentem dziecko we łzach...
Świat biedy, nędzy i świat bogaty,
maleńka prawda i kłamstwo bez dna.

21.03.2007

13 june 2010

poetry

Maria Greys
Maria Greys

...

Noc ciemna
jakiej jeszcze nie było,
huragan szalony,
nieokiełznany,
deszcz bezlitosny,
nie czekając wiosny
zalewa pola.
Nastanie niedola...
Wraz z syreny wyciem,
dzwonów głośnym biciem
ratunku szukając,
ochotników wołając,
do porządku przywrócić,
co wiatr zdołał rozrzucić...
Niszcząc domy w posadach,
łamiąc drzewa w lasach i sadach.
Taka nasza dola
a czyja to jest wola?
Nie wie nikt.

18.01.2007

12 june 2010

poetry

Maria Greys
Maria Greys

...

Są ludzie i są wydarzenia
są myśli i zwątpienia
są mylne osądy
i błędne projekcje
jest miłość
i jest fikcja
ty wiesz najlepiej
gdzie mknie twa droga
droga bogata, pyszna
i droga uboga,
bądź jej wierny
bądź z nią spleciony
spocznij w jej ramionach
i przytul do jej łona
nie tylko ja doznam oceny
nie tylko ja będę zrozumiana
ty czynisz w imię domeny
więc nie bądź zatroskany
uśmiechnij się do słońca
do moich słów
do drogi ŻYCIA bez końca.
i bądź zdrów...

10.10.2007

10 june 2010

poetry

Maria Greys
Maria Greys

...

Biały orzeł z wysoka
nad polami króluje
tam gdzie polska posoka
gdzie złoty liść wiruje

Dzieje jego odległe
nigdy prawdy nie znały
raz mu ziemie podległe
znów nad nim panowały

Wolność orła poznamy
kiedy w niebie szybuje
wyleczone ma rany
to znów nas umiłuje

Uwolniony z pańszczyzny
z sierpa, młota ciężkiego
pragnął być dla ojczyzny
dla ojców domu i gniazda swego

Gdy porzucił kajdany
i blask dawidowych gwiazd
a z przestworza wołany
(...)

--- full text ---

10 june 2010

poetry

Maria Greys
Maria Greys

...

Mój orle, jedyny sokole
wśród cierpienia
na tym padole łez
ile byś dobrego nie uczynił
zawsze będzie źle
zawsze będzie za mało
jeno serce zostało
by poskarżyć się
ale nikt cię nie wysłucha
nikt ci ręki nie poda
nikt cię nie zrozumie
nikt cię nie umiłuje
chyba, że to będę ja

22c.09.2006

10 june 2010

poetry

Maria Greys
Maria Greys

...

Nie ma ciebie
lecz widzę smutek twej twarzy
nie słyszę twych słów
lecz wiem, że coś się wydarzy

czuje twe serce pokryte bliznami
bomb i granatów wybuchy
drogi zasypane szybami
lecz nikt nie czuje skruchy

kiedy przyjdą zapukać do drzwi
matka cieniem okryje cię swym
niewidzialne z oczu zetrzesz łzy
uniesiesz skrzydła wysoko
wzlecisz ku obłokom
i ocalisz ich…

22b.09.2006

9 june 2010

poetry

Maria Greys
Maria Greys

...

Kiedy oczy zamykam
ciemną nocą spowita
w uszach jeszcze dzwoni
jak galopem stu koni
głośne szyn stukotanie
i pociągu wołanie
z zaproszeniem o ciszę
której dzisiaj nie słyszę
bo w mych oczach zebrały się łzy
bo ktoś dzwonił i to nie byłeś ty
i me ciągłe czekanie
i me senne śpiewanie
nasze nocne spotkanie
i znowu przyszedł świt

22a.09.2006

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register