|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (72) Photography (39) Books (3)
Postcards (4) About me Friends (87) Collections (1) | |
autobus miał być o 19:09 ale odjechał wczoraj
nie dotrę więc na miejsce, które sobie wymyśliłem
podobnie jak pretekst, cel i wyższość moralną
podpalam latarkę znalezioną w telefonie
ale matematyka przestrzeni również jest zmyślona
dlatego z każdej strony świecę sobie w oczy
gdybym chociaż ufał w grunt pod stopami
mógłbym zamknąć powieki i pobiec na oślep
ale wiem na czym budowałem go pijany
nad piekłem pustym i głodnym wnętrzności
nie ruszę więc dzisiaj stąd i nie dotknę
żadnego pragnienia leżąc na przystanku
fantazjował będę o straconych puentach
dotykając bladego ciała w brzasku
Wypis z pocztu nieszczęsnych.
report