30 january 2011

poetry

Robert Hiena
Robert Hiena

Syn Adama i Ewy

Spadłem z tronu
wykutego z ambicji
zbyt śliskiego od moich
ludzkich kłamstw.

Przy upadku
nie zmądrzałem
lecz jedynie wstałem
włażąc z powrotem.

Z uporem maniaka
odpycham oskarżenia
jak mogę się mylić?
jestem potomkiem

dzieła BOGA.

wicherek1989
30 january 2011 at 23:35

Spowodował u mnie wyprostowanie się na krześle.. Każdy jest potomkiem dzieła Boga, nieźle to ujęte :) Najlepszym komentatorem nie jestem, ale mnie się podoba. A trony ambicji to zwykle są baaardzo wysokie

report

Withkacy
31 january 2011 at 19:20

spowrotem, poprawić ;). Jestem na tak

report

Robert Hiena
1 february 2011 at 01:17

Tak to jest, jak nieuk bierze się za poezję. Dzięki za komentarz, nie zauważyłem nawet.

report

Saranova
1 february 2011 at 12:39

Świetny wiersz, bardzo przemyslany i dopracowany. Naprawdę zatrzymuje przechodnia. :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register