Spadłem z tronu
wykutego z ambicji
zbyt śliskiego od moich
ludzkich kłamstw.
Przy upadku
nie zmądrzałem
lecz jedynie wstałem
włażąc z powrotem.
Z uporem maniaka
odpycham oskarżenia
jak mogę się mylić?
jestem potomkiem
dzieła BOGA.
Spowodował u mnie wyprostowanie się na krześle.. Każdy jest potomkiem dzieła Boga, nieźle to ujęte :) Najlepszym komentatorem nie jestem, ale mnie się podoba. A trony ambicji to zwykle są baaardzo wysokie
zgłoś
spowrotem, poprawić ;). Jestem na tak
zgłoś
Tak to jest, jak nieuk bierze się za poezję. Dzięki za komentarz, nie zauważyłem nawet.
zgłoś
Świetny wiersz, bardzo przemyslany i dopracowany. Naprawdę zatrzymuje przechodnia. :))
zgłoś