Prose
Zmiana sposobu prezentacji
"Naganiacze zaś przynaglali, czyli ze świadomością, braku możliwości wykonania pracy wyznaczonej, mówiąc: Musicie wykonać codzienną waszą pracę, czyli wyznaczoną bez dawania wam słomy jak wtedy jeszcze wykonywali pracę ustaloną, gdy była dawana im słoma" "I bito nadzorców izraelskich, czyli czynili wyjątkową niesprawiedliwość, aby stosować przemoc, których ustanowili nad nimi, czyli niewolnikami izraelskimi nadzorcy faraona, ze świadomością braku możliwości wykonania pracy wyznaczonej, mówiąc: Dlaczego nie wykonaliście, czyli pracy wyznaczonej ani wczoraj, ani dzisiaj, czyli ani jutro, nie wykonają cegieł w pełnej ustalonej jak poprzednio ilości? Czyli wtedy, gdy jeszcze była dawana im słoma. Teraz sami zbierali sobie, gdzie znajdą ścierń zamiast słomy, nic im z pracy wyznaczonej nie ujmując, z wykonania cegieł w pełnej ustalonej jak poprzednio ilości z dawaniem im słomy" "I przyśli nadzorcy izraelscy do faraona i biadali, czyli narzekali na uczynioną wyjątkową niesprawiedliwość, aby stosować przemoc, mówiąc: Dlaczego tak postępujesz, czyli stosujesz wyjątkową niesprawiedliwość. Aby czynić przemoc, gdy chcieli złożyć ofiarę Bogu Wszechmogącemu, za każdego z nich. Aby nie ponieśli konsekwencji wtedy pracę ustaloną, zamienił na pracę wyznaczoną, ze świadomością braku możliwości wykonania pracy wyznaczonej. Do czego zmierzał takim postępowaniem? Ze sługami swoimi, czyli (...)
--- full text ---
Właściwie, to trudno powiedzieć czy był bardziej wybitny czy jednak bardziej staroświecki. Ten używany przez niego język. Język, któremu nie pozwalał ewoluować. A z drugiej strony patrząc, to nawet dziś po tylu latach jego wiersze budzą podziw i szacunek. Wzbudzają emocje i zazdrość tych współczesnych wylęgających się na internetowych forach poetyckich pseudo poetów. Samozwańczych i buńczucznych. Nie przyjmujących słowa krytyki, ucinających wszystkie zarzuty jednym krótkim zdaniem: - Licentia poetica!
Jego ubiór też budził zainteresowanie, bo kto w ubiegłym wieku chodził w żupanie?
- To nie XVl wiek, drogi Panie, mówiono mu, ale pozostawało to bez echa. Był fascynatem zamierzchłych czasów, słów i kobiet. Nie wystarczała mu jedna. Dlatego nigdy się nie ożenił. Dlatego każdego dnia z inną przechadzał się po rynku, po parkowych alejkach i co lepszych restauracjach, pozwalając by płaciły za niego. Za możliwość przebywania w jego towarzystwie. Pośród jego słów, tembru głosu i ramion. Tych ostatnich, to już w hotelowych pokojach, gdzie rozbierał damy z sukien i tego co miały pod spodem. Ze wstydu i resztek oporu. Z metafor w które tak starannie ubierał je podczas spaceru, a później jeszcze przy stoliku. Te najpiękniejsze zostawiając na dojście do pokoju, na te ostatnie metry na których ofiara mogła jeszcze zmienić zdanie. Zawrócić do stolika albo i drzwi wyjściowych. Tego by nie zniósł. I (...)
--- full text ---
"Naganiacze ludu i jego nadzorcy wyszli więc, czyli swoją formą ruchu i rzekli do ludu, czyli niewolników izraelskich, mówiąc, czyli słowa, dźwięki, wibracje - nośniki mowy słów do niewolników izraelskich. Tak mówi faraon, czyli mowa słów faraona: Nie dam wam słomy, czyli którą poprzednio dawał do wyrabiania cegieł" "Sami idźcie, czyli swoją formą ruchu zbierajcie sobie, czyli wyciągniętą ręką do chwytania dłonią słomy sobie, gdzie znajdziecie, czyli na polu po ściętych łodygach zbóż, bo z pracy waszej niczego się nie ujmie, czyli wykonania pełnej ustalonej ilości cegieł, bez dawania im słomy, którą zbierać sami mają sobie, gdzie znajdą, czyli na polach po ściętych łodygach zbóż" "I rozszedł się lud, czyli niewolnicy izraelscy po całej ziemi egipskiej, czyli kraju niewoli, przymusu, niesprawiedliwości, przemocy etc..., aby zbierać ścierń, czyli blisko ziemi ścięte łodygi zbóż, czyli rodzaje zamieszczonych informacji z pozostawionymi w ziemi korzeniami, czyli rodzaj zamieszczonej informacji do oddziaływań informacyjnych z ziemią, czyli rodzajem zamieszczonej informacji dla wszelkich roślin, zamiast słomy, czyli rodzaj zamieszczonej informacji do oddziaływań informacyjnych z korzeniem w ziemi, bez nasienia, bez informacji o całości rodzaju zamieszczonej informacji w formie energetycznej. Również mają znaczenie symboliczne, czyli zboże jest symbolem życia, żniwo jest symbolem (...)
--- full text ---
Dawno, a może jednak nie tak dawno temu. W lesie pachnącym lawendą i poranną rosą, mieszkała niezwykła istotka. Nie była zwykłą wróżką, choć miała delikatne skrzydełka mieniące się w blasku. Nie była też po prostu wiedźmą, choć nosiła kapelusz z zakręconym czubkiem i potrafiła warzyć mikstury w swoim małym kociołku. Była Wiedźmóżką, najmniejszą i najbardziej pogodną z całego magicznego rodu.
Mieszkała w chatce zrobionej z kory, liści i kamyków, tuż pod starym dębem. Każdego ranka otwierała okiennice, przez które wpadały promienie słońca, a jej skrzydełka rozbłyskiwały jak tęcza.
Aja, bo tak miała na imię, próbowała od dziecka czarów.
– Abrakadabra! – wołała jak prawdziwa wiedźma, mieszając w kociołku liście i krople rosy. Ale zamiast czarnej mgły z kociołka wydobywał się słodki zapach malin.
– Trylilaj! – mówiła jak wróżka, machając różdżką z brzozowej gałązki. Zamiast zaklęcia pojawiały się motyle, które tańczyły w powietrzu. Jej czary były inne – nie straszne, nie poważne, ale pełne radości i barw.
Czasami jednak Aja siadała na kamieniu nad strumykiem i wzdychała:
– Kim ja właściwie jestem? Wróżką? A może jednak Wiedźmą?
Cały czas dziewczynce przyglądał się Księżyc. Widząc zadumę Aji rzekł:
– Jesteś Wiedźmóżką. Łączysz to, co najpiękniejsze: mądrość wiedźm i serce wróżek.
Aja (...)
--- full text ---
"Nie dawajcie odtąd ludowi, czyli izraelskim niewolnikom słomy, czyli rodzaj zamieszczonej informacji w formie energetycznej, bez nasienia, bez informacji o całości rodzaju zamieszczonej informacji, do wyrabiania cegieł, czyli produkty z rodzajów zamieszczonych informacji w formie energetycznej. Niech sami idą, czyli rodzaj zamieszczonej informacji, ukształtowana funkcjonalnie forma ruchu i zbierają sobie, czyli rodzaj zamieszczonej informacji ukształtowany funkcjonalnie do wyciągania swojej ręki i dłonią chwytania słomy" "Wyznaczcie, czyli faraona polecenie do naganiaczy i nadzorców im też tą samą ilość cegieł, jaką dotychczas wyrabiali, czyli ustaloną do wykonania w pełnej ilości cegieł z dawaniem im słomy, nic z niej nie ujmując, czyli z ustalonego wykonania w pełnej ilości cegieł, bez dawania im słomy; bo są opieszali, czyli ustaloną do wykonania pełnej ilości cegieł z dawaniem im słomy. Zastąpili niesprawiedliwie wyznaczoną im tą samą ilość cegieł bez dawania im słomy i dlatego wołają: Chodźmy, czyli głośna mowa słów do wszystkich i złóżmy ofiarę. Analogicznie do Jezusa Zbawiciela, złożonej ofiary w zastępstwie śmierci każdego z nas. Za w ekosystemie czynienia destrukcji, za którą na pewno poniesie się konsekwencje wiecznej śmierci. Bogu naszemu! Czyli Stwórcy Bogu Ojcu Wszechmogącemu etc... Izraela i wszelkiego stworzenia" "Niech praca tych ludzi, czyli wykonanie ustalonej (...)
--- full text ---
Smutne Lato pakował walizki. Miał odlecieć do filii w Afryce, razem z wicedyrektorem Boćkiem.
Tak zdecydował niezadowolony z naszej pracy Zarząd. Fak!
Pewnie za karę po wysokoprocentowych, nocnych baletach oraz za projekt Sierpień, który faktycznie udupiliśmy na maksa. Za to projekt Lipiec wyszedł nam malowniczo. Raz się żyje! Będzie co wspominać za rok.
Na miejsce zdegradowanego Lato przysłali nam jakąś emerytkę, Jesień. Co za gnuśny babsztyl!
Monitorowała nasze kontakty z Lato, chociaż wiedziała, że bardzo tęskniliśmy!
Po naszych protestach i strajkach łaskawie pozwoliła nam się zobaczyć na momencik, ale tylko online.
Trzymaj się Lato!
Kiedyś znowu zrobimy imprezę w plenerze...
"A król egipski rzekł do nich: Dlaczego to, Mojżeszu i Aaronie, chcecie oderwać lud od jego pracy? Czyli przymusowej niewolniczej pracy. Czyli dlatego, bo tak mówi Pan, Bóg Wszechmogący Izraela: Wypuść mój lud ustanowionego przymierza, aby obchodzili święto, które ustanowię ku mojej czci i chwale, na pustyni, czyli bez przymusu, niewoli i przemocy. Aby mogli odbyć trzydniową wędrówkę na pustynie. Analogicznie do Jezusa Zbawiciela, śmierci i dnia trzeciego zmartwychwstania, i złożyć ofiarę Panu, Bogu Wszechmogącemu etc..., naszemu. Analogicznie do Jezusa Zbawiciela, który poniósł śmierć w zastępstwie śmierci każdego z nas, za w ekosystemie czynioną destrukcje, negatywnymi myślami, słowami, uczynkami etc..., by nas nie dotknął zarazą lub mieczem, czyli aby za w ekosystemie czynioną destrukcję, nie ponieśli konsekwencji wiecznej śmierci. Idźcie do waszych robót pańszczyźnianych! Czyli odpowiedział Mojżeszowi i Aaronowi, że mają iść do ich robót pańszczyźnianych, czyli różnych prac w polu, które należało do kapłanów boga słońca z On" "I rzekł jeszcze faraon: Oto teraz, gdy są liczniejsi niż ludność kraju, czyli Izrael był liczniejszym niż Egipcjanie, wy chcecie, czyli nie oni chcą, tylko Bóg Wszechmogący etc..., żeby świętowali, czyli obchodzili święto ustanowione przez Boga Wszechmogącego etc..., zamiast pracować? Czyli Izrael miał pracować, bo był liczniejszy niż (...)
--- full text ---
– Bartek, spójrz, jak słodko razem wygladają!
– No, słodko.
Bartek przysunął się i objął ramieniem rozczuloną żonę, stali przez chwilę patrząc, jak ich syn śpi ze swoją ukochaną nianią.
Wczoraj Pawełek skończył dwa latka, zdrowy, pogodny chłopiec, którego wszędzie było za dużo. Marta nie nadążała za swoim dzieckiem, i była wdzięczna za każdą pomoc przy małym. Najbardziej cieszyła się z obecności Dagi, która nie odstępowała Pawełka na krok. Pawełek do kuchni Daga za nim, Pawełek do ogródka Daga za nim, Pawełek na schody Daga za nim. Pawełek lulu Daga z nim w łóżeczku.
Wszędzie.
Marta przywiozła Dagę, bo nikt nie chciał starego, kulawego psa po wypadku. Ale Marta chciała, chociaż początkowo miała problem z przekonaniem Bartka. Małżonek nie chciał obcego psa w domu.
– Gdyby to był malutki piesek, którego można wziąć pod pachę, albo do torby – przekonywał żonę – ale to wielki, stary bernardyn! A jak nas zaatakuje?!
– Bartek, zapewniam cię, że bernardyny nie atakują ludzi, którzy są dla nich dobrzy, żaden pies nie atakuje bez powodu.
W końcu go przekonała, że skoro nie mają dzieci, wtedy jeszcze nie mieli, to towarzystwo czworonoga będzie dla nich sprawdzianem, czy w ogóle nadają się na bycie rodzicami. Po roku od adopcji Dagi, urodził się Pawełek, i wówczas ich dom nabrał właściwego znaczenia. Było im (...)
--- full text ---
"Potem, czyli wtedy gdy Aaron powtórzył wszystkie słowa, które Pan, czyli Bóg Wszechmogący etc..., wypowiedział do Mojżesza, a ten dokonał znaków, czyli symboli, przestrogi ostrzegającej przed ponoszeniem konsekwencji, za w Edenie uczynioną destrukcję, i w ekosystemie ponownego czynienia destrukcji. I lud uwierzył, i usłyszeli, że Pan, czyli Bóg Wszechmogący etc... Ujął się za synami izraelskimi i dojrzał ich niewolę i przemoc. I oddali cześć i chwałę Bogu Wszechmogącemu etc... Potem Mojżesz i Aaron przyszli do faraona i rzekli: Tak mówi, Pan Bóg Wszechmogący Izraela: Wypuść mój lud, czyli przymierza Boga Wszechmogącego z Izraelem, aby obchodzili święto, które ustanowił Bóg Wszechmogący etc..., ku mojej czci i chwale na pustyni, czyli bez niewoli i przemocy" "A faraon rzekł: Któż to jest Pan, czyli Bóg Wszechmogący etc..., bym miał słuchać głosu jego, czyli mowy słów Boga Wszechmogącego etc..., i wypuścić Izraela? Czyli ludu przymierza Boga Wszechmogącego etc... Pana, czyli Boga Wszechmogącego etc..., nie znam, czyli gdyby znał Boga Wszechmogącego, który jest doskonałym prawem miłości (1 J 4, 7) To Izraela, ludu przymierza Boga Wszechmogącego etc... Nie uczyniłby niewolnikami i nie stosował przemocy, a Izraela, czyli 12 plemion synów Jakuba - Izraela nie wypuszczę, czyli nie wypuści ludu przymierza Boga Wszechmogącego etc..." "Odpowiedzieli: Bóg Hebrajczyków, czyli od Hebera, w (...)
--- full text ---
"Mojżesz powtórzył Aaronowi wszystkie słowa Pana, czyli Boga Wszechmogącego etc..., który go posłał, czyli do Egiptu i opowiedział mu o wszystkich znakach, czyli symbolach przestrogi, ostrzegającej przed ponoszeniem konsekwencji. Pierwszego znaku, czyli symbolu węża - medium szatana, który sobie w Edenie wybrał węża za swoje medium. Teraz sobie wybrał ludzi za swoje medium do negowania i manipulowania rzeczywistych, rzetelnych i niezawodnych słów Boga Ojca Stwórcy Wszechmogącego etc... Zamieszczonych w Biblii - instrukcji życia w ekosystemie (Rdz 3) Natomiast w znaku, czyli symbolu przestrogi ostrzegającej przed ponoszeniem konsekwencji. Drugiego znaku, czyli symbolu chorej ręki, czyli destrukcji, którą uczynili prarodzice. Zjedzonym owocem banana, bez nasienia, nie dla was, dla zwierząt (Rdz 1, 29-30; 3) Brak wiary w znaki, czyli symbole przestrogi ostrzegające przed ponoszeniem konsekwencji. Była zaczerpnięta w wodach z Nilu, która wylana na ziemię zamieniła się w krew, czyli znak, symbol przestrogi, ostrzeżenia przed ponoszeniem konsekwencji, wiecznej śmierci. W tunelu swoich negatywnych myśli, słów, uczynków etc..., empirycznie udowodniony w NDE i naukowo zweryfikowany" "Potem poszedł, czyli do ludu Mojżesz z Aaronem i zebrali wszystkich starszych Izraela, czyli grupa mężczyzn w starszym wieku. Wybranych z 12 plemion synów Jakuba -Izraela" "Aaron zaś powtórzył, czyli ludowi wszystkie słowa, które (...)
--- full text ---
"Wtedy Sypora, imię według słów, które rzekła matka jej, gdy ją urodziła, wzięła ostry kamień - krzemień, czyli rodzaj zamieszczonej informacji, ukształtowany funkcjonalnie zewnętrznie do czynności swoich (Joz 5, 2-3) odcięła napletek, czyli rodzaj zamieszczonej informacji, ukształtowany zewnętrznie do czynności swoich, integralny z rodzajem zamieszczonej informacji, ukształtowany funkcjonalnie wewnętrznie i zewnętrznie do poczęcia syna swego i dotknęła nim, czyli pod presją, dokonała przez obrzezanie syna swego, przymierza z obrzezanym Mojżeszem, sromu Mojżesza, czyli rodzaju zamieszczonej informacji, ukształtowanej funkcjonalnie wewnętrznie i zewnętrznie do poczęcia syna swego i rzekła: Słowa, dźwięki, wibracje - nośniki mowy słów: Jesteś mi, czyli przez obrzezanie syna swego oblubieńcem krwi, czyli przymierza przez obrzezanie syna swego" "I zaniechał go, czyli nie pozbawił życia, za nie przestrzeganie przymierza przez obrzezanie. Wtedy ona rzekła: Słowa, dźwięki, wibracje - nośniki mowy słów: Oblubieńcem krwi, czyli przymierza przez obrzezanie syna swego, czyli przymierza z Abrahamem i potomstwem Abrahama. Ustanowionego przez Boga Wszechmogącego etc...(Rdz 17, 9-14) " "Do Aarona, czyli imię według słów, które rzekła matka jego, gdy go urodziła, zaś, czyli natomiast Pan, czyli Bóg Wszechmogący etc..., rzekł: Wyjdź, i wyszedł, rodzaj zamieszczonej informacji, ukształtowany (...)
--- full text ---
