Belamonte/Senograsta
ALL WORKS Poetry (456) Prose (23) Photography (7)
About me Friends (10)

Kukułka na przejściu (wole i głowy)

żeglujące z wiatrem nasionka drzew
chcą błądzić
spadające żołędzie chcę miażdżyć stopą obutą
kolory i zapachy i przenikające wilgocie
prawo natury by się mnożyć
mocno i rozlicznie rozsiewać na oślep
niezniszczalne i mikroskopijne ziarna
na przejściu wyczuwa się te wole
One-drzewa to zaplanowały
Przestrzeń żyje, śni, nieokreślone obecności
wyczuwają się
Głowy drzew umysły-zamysły parków jesieni
nakładają się rozkładają
trwają leibnizowską dążnością, pęcznieniem
przyczyny i skutku, wyrzutem, otwarciem
ku swej..

a może to wiatr chce się bawić
chce je przemieszczać
one chcą latać
drzewa chcą trwać
ziemia otulać i pożerać swe dzieci
pies grać w piłkę
pajączki na niciach
do swego raju pełnego much
chyba trochę sterują

Wszystko chce trwać
Powietrze jest gęste jesienią
od planów dojrzewających, od plonów
Wola
Pamięć materii
duchy drzew drzew...
duchy drzew drzew gwiazd motyli ludzi..
stykanie się
wole i głowy
Maeterlinck wierzy w Umysł kwiatów
Leibniz w Pana Podstawę, Harmonię przedustawną,
ciągłość, ukryte dyspozycje

Co było pierwsze: plan czy plon?

nie wiem jak ale
ja nie trafiam nie zdążam
nie lecę na sznurku w ręku wiatru
praca dom - a może robię
to samo - zawsze włos i skóry
łuszczące się myśli
chcą wraz z wiatrem
na wiatr
szukać życia w śmierci

radosne żarty by do celu wiodły
powinienem więcej bywać
rozświetlonymi korytarzami Przyrody
spadać w przepaść, spływać,
chcieć - ku ku ku ku łeczka ku ku

ku kratce ściekowe ku ukochanej...

czy za mało chcę, czy nie wiem jak
albo cel pragnień się wymyka
albo jest zbyt powierzchowny

...drzewa chcą żeby ludzie
błądzili ich szpalerami

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register