„ Zamek upada, powtarzam panu; trzeba go ratować
wszelkiemi siłami, jak najprędzej. „
Seweryn Goszczyński „Król zamczyska“
„Polskość to nienormalność.“ Donald Tusk
Rodacy to ci, którzy mówią moim językiem.
Bóg, ptaki, robaki, ludzie, drzewa.
Językiem szeleszczącym jeszcze
naszej wspólnej duszy poetów,
ludzi o karnacji jeszcze nie za ciemnej,
nie za jasnej,
takiej polskiej, środkowoeuropejskiej,
takich długo bez państwa, a teraz
z państwem na papierze.
Ale przypuszczam, że i na Marsie i
w Honolulu można ich spotkać,
no i w Koziej Wólce.
Piękne i szlachetne kobiety
i mężczyzn, starających się im dorównać
w złym i dobrym,
no i cudowne dzieci.
Jest w nich ochota trzymania się razem,
pomagania sobie, lubienie się,
wreszcie wspólnota interesów.
Pracowici, szczerzy, gościnni -
wynalazcy, artyści,
żołnierze, jeśli trzeba
-
poeci wśród żołnierzy
żołnierze wśród poetów
-
Szukam śladów mojego narodu na Ziemi
i wśród gwiazd.