20 september 2026

poetry

Belamonte/Senograsta
Belamonte/Senograsta

Podróż - z cyklu Metafizyczne bez podmiotu

rozbijam się na rafach koralowych szaleństwa
wziętej do ust melodii

podpływam do gwiazd na falach mosiężnych dłoni
to ręce odważnych gorących ust morza
wijące się masywy ciał, pulsacja krwi w tkance
droga bez powrotu

odejście od widoków Ziemi, przypadnięcie do podniebienia skały
Angeli Braun podwiązka na oczach
wakacje w zamkach poddanych upływowi życia, skardze bezimiennej

dzida Boga i płacz kamienia są w każdej drobinie
sprowadzasz deszcz szamanie łez, sprowadzasz masyw gór na pomoc
kwiat księżyca i łabędzi krzyk - porwane - przez otarcie się o iskrę
oka szmaragdowego, w bólu tańca nagiej tarczy

porwane, wczepione w sosnę i muskające miłosiernie
zgniły śmietnik ludzkości

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register