29 july 2025

poetry

Toya
Toya

***[jak uchodzi światło...]

jak uchodzi światło
wiesz
widziałeś może dokąd
gdy tu już wszystko stracone
i świeca i płomień
zapałka której drugi raz nie zapalisz
choćbyś tarł draskę
do ostatniej drzazgi

widziałeś
wiesz jak gasną oczy
i usta w nich słowa
których ktoś się domyśli
przeczuwając czas i drogę

i tylko miejsca nie zobaczy
na żadnej z map
nie znajdzie w którą stronę
zawraca świt zmęczony dniem
przed nocą
która na nic już nie odpowie

AS
30 july 2025 at 20:10

mistrzostwo...

report

Bezka
31 july 2025 at 19:23

Ewa, aż zabrakło mi słów

report

violetta
1 august 2025 at 20:51

Życie pochłania. Piękny wiersz.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register