przysiądzie
oczywiście na parapecie
vis-à-vis ściany
i mnie
zaczeka
aż w gorącej kawie
czubkiem języka poszukam progu
tolerancji bólu
wtedy odleci
na ptaku
który
wyskoczy z ust
przysiądzie
oczywiście na parapecie
vis-à-vis ściany
i mnie
zaczeka
aż w gorącej kawie
czubkiem języka poszukam progu
tolerancji bólu
wtedy odleci
na ptaku
który
wyskoczy z ust
szemrane towarzystwo..
report
siem przytrafiło...
report
płochliwe to, oswajaj..
report
sam się czuję oswojony...;))
report
porannej kawy aromat i smak/ kawką wyfrunie w poezji świat :))
report