bankrut
jego imię
przykurzony ciąg liter
z maską
co rano wyszydzaną przez lustro
i licznymi śladami erozji
w oczach
blaknące światełka ucieczek
kilka dat
oślepionych plamkami strachu
w miejscu języka
biała flaga
trzepocząca na resztkach oddechu
o koniec bez bólu
to tak mnie widzisz..
report
nie śmiem Cię widzieć ...
report
Czuję wstrzymywany oddech bankructwa kraju...
report
aż strach myśleć o wydechu!
report
strach
report
Koniec bez bólu byłby bogactwem...:)
report
byle tylko nie na znieczuleniu...:)
report