niespełnienie ( z cyklu - wygłupy przy kawie )
pewnego dnia aleksander
z premedytacją
porzucił samodzielne myślenie
i od razu dogadał się z ludźmi których za cholerę
nie potrafił wcześniej zrozumieć
po kilku wizytach w sklepie knajpie kościele
na targu a także w domu wójta płci żeńskiej
zaproponowano mu nawet stanowisko
wysoko postawionego członka
zarządu w przedsiębiorstwie oczyszczania ścieków
oraz zdeprawowanych dusz
za późno niestety
ponieważ zdążyła już wrócić
wkurzona samodzielność myślenia
robiąc z aleksandrowego mózgu
poezję
na przyszłość
i wszelki wypadek
Ależ jesteś płodny literacko. Na wszelki wypadek, życzę Aleksandrowi trwania w poetyckim humorze.
report
niestety płodność nie zawsze idzie w parze z odpowiednią jakością, wiem! :)) dzięki za miłą wizytę i pozdrawiam :)
report
i znów klęska (dla aleksandra.. ;)
report
urodzony pechowiec...:))
report
wpisując się w retorykę/ taki mi wybór doskwiera/ wolnomyśliciel z tomikiem/ bezwolny kretyn przy sterach//;)
report
strzał w dychę, że aż zero odpadło! :)) pozdrawiam, Apisie :)
report