24 august 2018

poetry

smokjerzy
smokjerzy

siurpryza

jestem
tak nieprawdopodoby
że nie powinno mnie tu być 
pomyślał aleksander
i wyszedł z ciała
na daleki spacer do nikąd 
 
a tam tłum

Bogna Kurpiel
24 august 2018 at 08:17

Ha, ha, ha no to mnie rozbawiłeś puentą. Od razu skojarzył mi się deptak w Świnoujściu gdzie stado"baranów chodzi raz w jedna raz w drugą stronę. Pozdrawiam serdecznie:)

report

smokjerzy
24 august 2018 at 09:40

Uśmiech - rzecz bezcenna :)

report

jeśli tylko
24 august 2018 at 12:03

wyindywidowalizował się DO rozentuzjazmowanego (sobą) tłumu ..;))

report

smokjerzy
24 august 2018 at 22:51

o to to! ;)

report

AS
24 august 2018 at 22:01

do nikąd zacny Smoku; wiem, że podkreśli Ci to jako błąd, ale "do" jest przyimkiem a "nikąd" zaimkiem, a więc zastępuje rzeczownik, a przyimki i rzeczowniki ortografia nakazuje pisać osobno; SJP też kastruje język z archaicznych zaimków i kaleczy ortografię potworkami, ale nie powiesz: wracam dotamtych lat, ani powracam dotych pięknych wspomnień; ostatnio jest moda na kastrowanie spółgłoski "ź"; dla mnie to okropne... pozdrawiam :)

report

smokjerzy
24 august 2018 at 22:49

Dzięki, Asie. Oczywiście masz rację. Pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register