pojaśniało
okno udaje obraz
marnego pejzażysty
wróble niskiego napięcia przechodzą
z piątej symfonii
w saksofon charliego parkera
w tumanie zakurzonej pamięci
zlatuje z półki johnny carter
który to już raz wyruszymy w pościg
za śladem stopy na drugim brzegu
zmyślonego nieba
nie wiem
i wcale nie jest ważne
że znów nie może się udać
przecież
próbujemy
niezrównany pejzażysta siem znalazł..
report
kto, gdzie, łap drania...
report
się maznęło! ;) [podpinam :))
report