mój sen rwie się z przebudzeń
przy braku powietrza łatwiej zamienić
powieki w skrzydła co lgną do światła
potem trzepotanie z boku na bok
rachityczny taniec o wolność
bezmyśl regenerację w nieustannym wrażeniu
że świty umierają za wcześnie i są odnawiane
już nie tym
wabiącym światłem
początek świetny, końcówka w moim mniemaniu i odczuciu jest słabsza
report
Za Ananke/ może 'odnawiane', nie ma wtedy echa "-ją"/ jak również połączylbym neologizm "bezmyślregenerację"/ pozdrawiam//:-)
report
dziękuję, pomyślę :)
report