30 april 2015

poetry

Ata
Ata

***[jak się ma ulotność]

jak się ma ulotność
uparte miganie po-wiek
do muru szerszego niż chiński
 
gdy ludzie niczym cegły
w niechlujnych mundurach
z bluszczu i wina
 
zaplatają warkocze
upadającym gwiazdom
 
niebo gaśnie nocą 
wyszczerbia mur amunicją
martwych życzeń
 
bo początkiem było słowo
nabazgrane na kamieniu
w treści ulotne

Ananke
30 april 2015 at 18:45

ciekawy debiut (przynajmniej tu na trumlu), mocne, wyraziste metafory

report

Ata
30 april 2015 at 18:50

dziękuję, cieszy mnie pozytywna opinia co do moich wypocin ;)

report

Ananke
30 april 2015 at 18:50

chciałabym taki wypocin wypocić :)

report

ApisTaur
30 april 2015 at 21:37

udany debiut/ choć sądząc po tym wierszu/ z pewnością nie jest to pierwszy przez Ciebie napisany / witaj więc i rozgość się / pozdrawiam:-)

report

Ata
30 april 2015 at 22:06

zgadza się, to nie pierwszy tekst i nie pierwsze forum, dziękuję za miłe przyjęcie :)

report

alt art
1 may 2015 at 08:57

na początku była geometria, przecie..

report

Ata
3 may 2015 at 11:29

możliwe ;)

report

Jaro
5 may 2015 at 02:25

jak miłe złego początki:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register